Gazetka Parafialna Genezaret 78


Nr 78 - luty 2000 - rok IX   Jubileusz Roku 2000

ROK 1999 W NASZEJ PARAFII - SPRAWOZDANIE
CHRZTY:
Chrztów ogółem było: 109
- chłopców - 59
- dziewczynek - 50
= najwięcej chrztów było w kwietniu, lipcu, sierpniu i październiku: po 11 oraz grudniu - 10
= najmniej w maju: 5 i w styczniu: 6
= Najczęściej dawano następujące imiona:
3 razy: Adam, Anna, Kamil, Klaudia, Natalia, Sara i Wiktoria
2 razy: Wojciech
4 razy: Bartosz, Mateusz, Mikołaj i Weronika
7 dzieciom nadano imię Kacper

ŚLUBY:
Ślubów było ogółem 58:
najwięcej w kwietniu - 12 i sierpniu - 11
najmniej w lutym, lipcu i grudniu po 2
w styczniu i marcu nie było ślubów.

POGRZEBY;
Pogrzebów było ogółem 119
w tym:
- mężczyzn 67
- kobiet 52

struktura wiekowa:

M.

K.

do 39 roku życia

4

2

od 40 do 59 r. życia

16

4

od 60 do 79 r. życia

38

23

od 80 do 89 r. życia

9

13

od 90 roku życia

0

10

= Najwięcej pogrzebów w styczniu (20) i listopadzie (13)
= Najmniej pogrzebów we wrześniu (4) oraz lutym i kwietniu (po 7)
= W domu zmarło - 47 osób, w szpitalu w Rawiczu - 51, w szpitalach poza Rawiczem - 16 osób
= Najczęstsza przyczyna śmierci: miażdżyca - 48, zawał serca - 25, i nowotwory - 20


Spotkanie opłatkowe ''Genezaret''
Dnia 18 grudnia 1999 r. w kawiarence Domu Katolickiego odbyło się spotkanie opłatkowe redakcji ''Genezaret'' i osób, które współpracowały z naszą gazetką od początków jej powstania. Wśród zaproszonych gości byli ksiądz proboszcz Józef Podemski, przewodnicząca Akcji Katolickiej Pani Cecylia Bohdziewicz oraz Pan Lech Cerekwicki, działający w Banku Żywności. Podczas spotkania ks. Proboszcz złożył podziękowanie redaktorowi naczelnemu ''Genezaret'' ks. Wojciechowi, wszystkim byłym i obecnym współpracownikom za ich wkład w rozwój gazetki oraz życzenia świąteczne i noworoczne wraz z drobnym upominkiem dla każdego uczestnika. Szczególnie miłym akcentem spotkania był tort ufundowany przez redaktora naczelnego z okazji wydania 75 numeru gazetki, w postaci otwartej księgi z napisem "Genezaret''. Spotkanie upłynęło w bardzo serdecznej atmosferze, przy wspólnym śpiewaniu kolęd, wspominaniu narodzin gazetki i jej rozwoju po dzień dzisiejszy.
I. S.


Sprawozdanie z 1999 r
W niedzielę 16 stycznia br. Ks. Proboszcz złożył roczne sprawozdanie za miniony rok orz przedstawił plany na rok bieżący. Poniżej zamieszczamy tekst sprawozdania Ks. Proboszcz.
''Przynależność do Kościoła Chrystusowego niesie ze sobą pewne zobowiązania. Przede wszystkim zobowiązanie do troski i odpowiedzialności o Kościół tak Powszechny jak i ten lokalny. Dla nas lokalny to nasza parafia. I dziś chciałbym bardzo skrótowo jak co roku wydarzenia i przejawy tej troski i odpowiedzialności za nasz kościół i parafię w minionym roku 1999 przedstawić. Sakrament chrztu przyjęło 109 dzieci o 2 więcej niż w roku 1998, Sakramentalnym węzłem małżeństwa na całe życie połączyło się 58 par o 19 mniej niż roku 1998, pożegnaliśmy na naszym cmentarzu parafialnym 119 parafian o 15 mniej niż roku 1998. To pewnie pozytywny skutek reformy Służby Zdrowia, chociaż środki przekazu na siłę i jakby na czyjeś zamówienie i nie zawsze uczciwie chcą wmówić społeczeństwu, że całkowicie wszystko i tylko jest złe. Rozdzieliliśmy 190 tys. komunii św. W dalszym ciągu dość duża liczba parafian przystępuje do komunii św. Być katolikiem to żyć Eucharystią.
Działa wiele grup duszpasterskich, które są dobrą wizytówką naszej parafii. Niektóre z nich zorganizowały sporo pielgrzymek do różnych sanktuariów. Wszystkim organizatorom Bóg zapłać i Szczęść Boże w dalszych działaniach. Pięknie służy całej naszej parafii i nie tylko naszej gazetka parafialna Genezaret i Strona w internecie, których zespołem redakcyjnym kieruje ks. Wojciech - całemu zespołowi Bóg zapłać. Bóg zapłać zespołom śpiewaczym: młodzieżowym scholce dziecięcej, ministrantom oraz członkom Akcji Katolickiej i Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży za ubogacanie liturgii. To tylko pewne przejawy zaangażowania się w życie kościoła odpowiedź na zaproszenie Ojca św. do Nowej Ewangelizacji. Trzeba nam nieustannie pogłębiać świadomość, że dziś to trochę za mało być członkiem kościoła ale trzeba brać czynny udział w jego posłannictwie. Drugim zobowiązaniem wynikającym z przynależności do wspólnoty parafialnej to troska o ten wymiar doczesny kościoła, zabezpieczenie od strony materialnej by on mógł się rozwijać i skutecznie działać.
To zadanie też staraliśmy się na miarę naszych możliwości w minionym roku wypełnić.
- zrealizowane zostało podstawowe zamierzenie minionego roku - malowanie kościoła.
- dalej odrestaurowaliśmy dość podniszczone ławki aczkolwiek nowe,
troszczmy się o nie
- Wyłożyliśmy kostką brukową drugą połowę - resztę placu
przykościelnego.
- Płytkami z odzysku z placu przykościelnego utwardziliśmy podwórze
parafialne
- zmodernizowane nagłośnienie przykościelne i oświetlenie kościoła
- Urząd Miasta i Gminy ufundował piękne oświetlenie wieży oraz przyjął na siebie koszty eksploatacji
- Odnowiona została kaplica cmentarna
Staraniem Akcji Katolickiej wyłożono kostką brukową dalsze alejki naszego cmentarza. Na dalsze prace nie ma już funduszów, gdyż w tę akcję zaangażowało się tylko ok. 55% opiekunów grobów, a jeszcze pozostało kilka alejek. Akcja Katolicka liczy w dalszym ciągu na włączenie się w to piękne dzieło pozostałych opiekunów grobów. Cieszymy się bowiem pochwałami z wszech stron za wygląd i piękno naszego cmentarza i byłoby chwalebnie gdybyśmy wyłożyli wszystkie alejki. Zależy to jednak już od tych 45% które na apel i prośbę Akcji Katolickiej jeszcze nie odpowiedziało albo odpowiedziało odmownie a czasem można by się dziwić patrząc niekiedy na pretensjonalne i bardzo drogie nagrobki.
Dzięki wielkiemu staraniu ks. Marka i jego talentowi organizacyjnemu ukończony został gruntowny remont i wyposażenie sali oraz zaplecza w domu katolickim, która służy jako ośrodek sportowo terapeutyczny.
Generalny remont od posadzki do sufitu przeprowadzono w drugiej sali w której mieści się kawiarenka z możliwością spędzenia czasu szczególnie młodzieży przy atrakcyjnych grach. jest bogato wyposażona w potrzebne sprzęty.
Wyremontowany i odnowiony został cały Dom Katolicki z nowym zadaszeniem i elewacją zewnętrzną - widzimy pięknie wygląda. W to dzieło udało się ks. Markowi zaangażować sporo instytucji, firm i osób prywatnych dzięki którym te remonty były możliwe. Nie obciążyły one parafii - całkowicie sponsorowane. Wszystkim sponsorom imiennie przekazaliśmy podziękowanie w naszej gazetce parafialnej Genezaret i jeszcze raz dziękujemy. Poza tym różne dary na rzecz kościoła grup duszpasterskich, indywidualne oraz dzieci I Komunijnych. Matki Żywego Różańca systematycznie troszczą się świeże kwiaty w kościele. Dzięki czemu i komu i w tym roku to było możliwe? To właśnie wiara, serce i miłość do swojej świątyni i wspólnoty parafialnej w której dostrzega się obecność Boga i nadzieja na spotkanie się z Nim. To dar wszystkich którzy czują się członkami tej wspólnoty i czują się za nią odpowiedzialni. Bóg zapłać więc za wszystkie ofiary w kościele. Ofiary zespołowe jak Ojcom, Matkom Żywego Różańca, pielgrzymom do różnych sanktuariów, za ofiary indywidualne niekiedy bardzo znaczne. Grupom duszpasterskim Zakładom, instytucjom, urzędom, rzemieślnikom Bóg zapłać za dar pracy niektórych parafian, za poświęcony czas. W tym roku szczególnie dużo tej pracy wykonali. Słyszeliśmy niemal przez cały rok co niedzielę podziękowanie za pomoc w pracach parafialnych. Bóg zapłać służbie kościelnej, oraz tym którzy tę służbę wspierają zbierając składki w kościele, przygotowując wystrój kościoła z okazji świąt (Żłóbek, Grób Pański, Ołtarze na Boże Ciało, rozprowadzanie czasopism katolickich). Bóg zapłać służbie cmentarnej za dalszy wysiłek w porządkowaniu cmentarza. Bóg zapłać Spółce LUX za całoroczną troskę o czystość na terenie przykościelnym i zabezpieczenie obejścia kościoła w okresie zimowym, Bóg zapłać Zakładowi Karnemu i Gospodarstwu Pomocniczemu za dalszą piękną współpracę. Za odnowienie i upiększenie kapliczek oraz ich obejścia tak w Szymanowie jak i Sierakowie, Bóg zapłać wszystkim którzy cokolwiek ofiarowali lub uczynili dla naszego kościoła i parafii. Dziękujemy nade wszystko za łaskawość nieba i nieustanne wstawiennictwo św. Antoniego, któremu zawsze wszystkie prace zawierzamy. Zawierzamy więc św. Antoniemu nasze zamierzenia na rok bieżący. A jakie one są, zasadniczo dwa:
Pokrycie blachą miedzianą niektórych elementów zewnętrznych kościoła, pokrycie blachą cynkową wiaty nad wejściem do kaplicy cmentarnej.
Drugie? Bystry obserwator zauważy konieczność odnowienia elewacji plebani. To widać na zewnątrz a tak naprawdę to trzeba wymienić wszystkie okna i docieplić mury. A kto był albo będzie na probostwie zimą to też bez trudu dostrzeże, że pewnie w swoim mieszkaniu ma cieplej.
Dalsze wprowadzanie należytego porządku na cmentarzu godnego szacunku dla tych którzy od nas odeszli. W tym miejscu chciałbym przypomnieć serdeczną prośbę szczególnie do tych którzy mają groby przy utwardzonych alejkach, by robiąc porządek przy swoim grobie równocześnie zmieść też i ten kawałek alejki, pewnie pomnik będzie się lepiej prezentował i będzie jakimś świadectwem, że troszczy się o niego ktoś bardzo kulturalny. Muszę przyznać że takich gestów nie widziałem zbyt wiele ale niektórzy wzięli sobie do serca i chwała im za to.
To co przedstawiłem to są zamierzenia. Jednakże realizować je będziemy w miarę możliwości i pewnie na miarę zrozumienia. Pięknie i proboszczowi się pracuje przy kościele gorzej kiedy trzeba robić coś na probostwie. Istnieje w wielu przypadkach przeświadczenie, że to proboszcz robi dla siebie. Mówią bowiem na kościół tak księdzu nie. A jak jest w naszej parafii zobaczymy za rok może trochę życzliwości i dla kapłanów się tu znajdzie. To tylko wy kochani parafianie wyznaczaliście i wyznaczacie tempo prac swoją ofiarnością. Liczymy w dalszym ciągu na składki w II niedzielę miesiąca - wznowimy od kwietnia, na pomoc w pracach już wypróbowanych parafian, na ofiary kolędowe, na ofiary indywidualne na modlitwę, na stworzenie życzliwej atmosfery wokół tych zamierzeń. W naszym życiu parafialnym nie ograniczamy się tylko do dbałości o samych siebie ale wspomagamy też inne dzieła poza parafialne. Ofiary na Kurię Arcybiskupią KUL i Wydział teologiczny w Poznaniu, na Seminarium Duchowne w Poznaniu, Składaliśmy ofiary na Caritas diecezjalne i ogólnopolskie, Syberię na misje i pomoc ubogim kościołom w Polsce. Nie zapomnieliśmy też o szczególnie potrzebujących, ubogich naszej wspólnoty parafialnej i miasta. Ze względu jednak na brak czasu to sprawozdanie złożę innym razem. Zdaję sobie sprawę, że to sprawozdanie jest skrótowe i niepełne - proszę o wybaczenie jeśli coś pominąłem a należało wspomnieć. Serdeczne Bóg zapłać wszystkim którzy cokolwiek zrobili czy ofiarowali na rzecz naszej wspólnoty parafialnej i życzę entuzjazmu w dalszej posłudze Chrystusowi i naszym siostrom i braciom, bo przecież mamy jeszcze wiele do zrobienia. Myślę, że piękną nagrodą za te lata pracy i przygotowań naszego kościoła na rok 2000 jest to niespodziewane historyczne wyróżnienie. Podniesienie naszej świątyni przez Ojca św. Jana Pawła II na prośbę naszego Arcybiskupa Metropolity do godności Kościoła Jubileuszowego. Byleśmy kochani nie zawiedli tego zaufania jakim nas obdarzono. Wierzymy, że i w tym roku szczgólnym Jubileuszowym św. Antoni będzie nas miał w swojej przemożnej opiece bo przecież jemu wszystkie nasze zamierzenia polecamy.
Ojciec św. powierzył Matce Najświętszej całe dzieło i owoce Roku Jubileuszowego. Za Jego przykładem pragniemy Jej powierzyć Rok Jubileuszowy w naszej parafii, tym bardziej, że jest to parafia kościoła Jubileuszowego. Środa jest u nas dniem szczególnej czci Matki Bożej. Zapraszamy do licznego udziału w Nowennie, zaś dzwon o godz. 21.00 na Apel Jasnogórski przypomni nam, że mamy z Nią czuwać modląc się za naszych bliźnich a szczególnie bliskich sercu. W pędzie dnia codziennego umiejmy choć na chwilę zatrzymać się przy Maryi.''


Prace parafialne.
W miarę jak pozwala pogoda w parafii są wykonywane zaplanowane na ten rok prace parafialne. Rozpoczęto już prace związane z ociepleniem niektórych pomieszczeń wewnątrz probostwa ( jedna z salek, korytarz, klatka schodowa ). W ramach przygotowań do podjęcia prac na cmentarzu związanych z obcinaniem gałęzi na drzewach wykonano specjalną drabinę przymocowaną do ciągnika. Całą konstrukcje wykonali Panowie: Janusz Skrzypczak, Bernard Szymkowiak i Stefan Sadowczyk. Przy wykonywaniu ruchomej drabiny umocowanej do ciągnika wykazali oni pomysłowość i umiejętności niemalże jak Pan Adam Słodowy ze znanego programu telewizyjnego ''Zrób to sam''. Gratulujemy im takich zdolności.


Pisane za więziennym murem - ''Oczywiste czy też nie!''
Może nadszedł moment, aby wzmocnić treść pojęcia , które wiele razy przyjmujemy jako oczywiste. Świeccy , księża , biskupi , papież - chociaż tak różni w swoich obowiązkach i rolach - wszyscy oni są chrześcijanami , z prawami i obowiązkami jasno sprecyzowanymi : mają prawo do bycia coraz bardziej chrześcijanami i obowiązek wyznawania w coraz lepszy sposób swojego chrześcijaństwa . Każdy chrześcijanin rozpoczął swoją drogę w momencie chrztu . Teoretycznie biorąc , chrzest został udzielony wszystkim dzieciom , których rodzice o to prosili , dając gwarancję żywej wiary . Niestety ,
wiele rodzin pokazuje się w kościele tylko w momencie chrztu ich dzieci . Myślę , że trzeba zwrócić uwagę na to , aby ten sakrament nie stał się rytem zwyczajowym , czynionym po to , by podobać się babci albo rytem czynionym dla świętego spokoju . Chrzest musi potwierdzać wejście nowego wierzącego do wspólnoty wraz z rodziną , która go ukierunkowuje i mu towarzyszy . To samo dotyczy pierwszej Komuni Świętej . Na oczach wszystkich w dzień pierwszej komuni gromady dzieci w białych ubrankach tłoczą się w kościele razem ze swoimi rodzicami . Potem , właśnie przy współudziale swoich rodziców liczne z tych dzieci znikają gdzieś , aby ewentualnie pokazać się ponownie w dniu bierzmowania . To wielka odpowiedzialność udzielać dzieciom Komunię św. gdy rodzice faktycznie w zdarzeniu tym są nieobecni ! Trzeba , abyśmy -wbili sobie mocno do głowy , że do wspólnoty wierzących wchodzi się pojedynczo , jako osoba odpowiedzialna , nie zaś ze względu na tradycję , ani bo taki panuje zwyczaj . Zanim udzieli się sakramentu , potrzeba odpowiedniego przygotowania trwającego miesiące albo i lata. To dotyczy także sakramentu bierzmowania , który winien być udzielony młodym ludziom , gdy oni osobiście o to proszą . Prawdziwe bierzmowanie , to osobiste zaakceptowanie JEZUSA i całego chrześcijaństwa . Ten właśnie sakrament może otworzyć młodych na wychowanie rzeczywiście rewolucyjne : to początek głębokiej szkoły życia , to wejście we wspólnotę , to kompas wskazujący na biegun północny naszego życia . Jest to sakrament chrześcijan przekonanych , którzy decydują się zrobić krok naprzód , męszczyzn i kobiet , którzy mówią : '' Z tą decyzją angażuję się podjąć odpowiedzialne zadanie w kościele '' Mówię to , ponieważ wielokrotnie wydaje się , że bierzmowanie jest traktowane jako akt obowiązkowy ,by można było przystąpić do sakramentu małżeństwa . Jeśli więc przystępuje się do tego sakramentu w tak powierzchowny sposób , to wielu młodych ludzi z podobną powierzchownością , bez przygotowania przystąpi do sakramentu małżeństwa . Kościół otwiera się na młodych zapraszając ich aby stali się bohaterami swego życia , ucząc odpowiedzialności i zrozumienia , że każdy z nas jest świątynią BOGA . Wszystko wtedy podlega na nowo przemyśleniu : od płciowości do duchowości , od przestępczości po pracę , od niesprawiedliwości po kwestię pokoju , w całej prawdzie bez osłon hipokryzji . Młodzież nie może uczyć się wszystkiego tylko od życia : tak jak przed udaniem się w góry przygotowujemy się przy biurku ,tak samo życia ,które posiada określone bruzdy , można się ''nauczyć '' teoretycznie . Każdy wybór chrześcijanina , - małżeństwo , życie zakonne , życie świeckie musi być świadomym wyborem , dokonanym w '' szkole '' pogłębionych przemyśleń i ukierunkować wynikających z różnych powołań. Takie kursy , popołudniowe czy wieczorne , powinny być prowadzone i przez księży ale i przez wybrane rodziny , przez pary małżeńskie , przez specjalistów z różnych dziedzin życia , włączony w dynamiczny ruch , w który świeccy i duchowni współpracowaliby nad wychowaniem młodzieży . Chodzi o kursy , które pomagałyby dzieciom i młodzieży zrozumieć , co znaczy poszukiwanie wewnątrz siebie właściwego sobie miejsca i jak wiele trudu trzeba , by je pozyskać i utrzymać. Kursy przygotowujące do życia , jeszcze przed zawarciem małżeństwa . Moje marzenie jest marzeniem świeckiego , który poszukuje swojego powołania , ukierunkowany i wspierany przez wspólnotę a który będąc ojcem , rodziny , księdzem , biskupem czy papieżem , nie traci swojej laickości. Charakterystyka '' służby '' nie może przeważyć nad istotą chrześcijańskiego powołania . Ojciec rodziny, Ksiądz, biskup , papież , wszyscy muszą żyć łaską chrztu , która uczyniła ich chrześcijanami .


JANUSZ
Boże Narodzenie w Rawickim Zakładzie Karnym.
Święta Bożego Narodzenia są również uroczyście przeżywane w rawickim więzieniu. Już przed świętami kapelan ZK Rawicz ks. Wojciech Prostak dostarczył skazanym około 250 kart świątecznych z kopertami i opłatkiem. Kapelan dostarczył również opłatek do wszystkich cel więziennych, który przekazano skazanym wraz z wieczerzą wigilijną. Dzień przed wigilią odbyła się w więzieniu spowiedź, do Sakramentu Pokuty w tym dniu przystąpiło 47 skazanych, po raz pierwszy chęć przystąpienia do spowiedzi wyrazili skazani przebywający w filii rawickiego więzienia w Masłowie pod Rawiczem.
W wigilię Bożego Narodzenia 174 - ( najwięcej w ostatnich latach ) skazanych wyraziło chęć uczestniczenia w Mszach św. Pasterkowych. Względy bezpieczeństwa wymagają aby jednorazowo w Mszy Św. uczestniczyło do 40 skazanych, z tego powody kapelan więzienia musiał odprawić 4 Msze Św. Pasterkowe. W warunkach więziennych te Msze św. mogą być odprawione jedynie w ciągu dnia. Po raz pierwszy w krótkich Nabożeństwach Słowa z możliwością spowiedzi i przyjęcia Komunii św. uczestniczyły trzy grupy tymczasowo aresztowanych, którzy przebywają w Areszcie Śledczym mieszczącym się na terenie rawickiego więzienia. Skazani, którzy nie mogą uczestniczyć w Mszy św. przyjęli Komunię św. na Oddziałach, gdzie odbywają karę pozbawienia wolności.
Podczas wieczerzy wigilijnej w więziennym radiowęźle odtworzono z taśmy magnetofonowej życzenia świąteczne nagrane przez kapelana więzienia.


Kącik Ekologiczno - Przyrodniczy
Gdy nadchodzi okres grzewczy mieszkańcy naszego miasta i okolicznych wsi rozpoczynają palenie w piecach nie tylko węglem i drewnem, ale również wszelkimi śmieciami i odpadkami. Wówczas naszymi ulicami i po podwórkach snuje się żrący dym, który wciska się do naszych mieszkań i organizmów. To on jest przyczyną wielu zachorowań na raka. Dziwimy się skąd tyle chorych dzieci, ale to one najbardziej narażone są na zabójcze działanie trucizn, które sami produkujemy. Najbardziej szkodliwym w spalaniu jest polichlorek winylu - PCV. Mieści się on we wszelkiego rodzaju reklamówkach, butelkach plastikowych, okładkach, opakowaniach po maśle roślinnym, serach, jogurtach itp. Skutkiem tych praktyk ponosimy ogromne szkody, przy uzyskaniu niewielkiej ilości energii cieplnej. Ludzie spalając takie odpady, myślą, że pozbywają się w ten sposób problemu. Takie śmieci powinny być składane do kubłów i wywożone na śmietnisko, bo tam jest ich miejsce. Co się dzieje podczas spalania polichlorku winylu ? Jeden kilogram smażącego się PCV wydziela ponad 280 l trującego chlorowodoru. Jeden kilogram poliuretanu ( gąbki, maty, pianki, podeszwy ) wydala 30 - 50 l cyjanowodoru, czyli kwasu pruskiego, który był używany jako gaz bojowy. Jest to jedna z największych trucizn jaką zna ludzkość... Ponadto powstają tlenki siarki, węgla, azotu i metale ciężkie. Najgorsze są wydzielające się podczas spalania tzw. dioksyny, które mają właściwości rakotwórcze. Dostają się one między innymi do naszej wątroby, a ta wydala je dopiero po trzech latach. Wsiąkają na długie lata w ściany i dachy naszych domów i glebę naszych ogródków. Bawią się tam nasze dzieci ... Matki jeżdżą wózkami, lub prowadzące dzieci głównymi traktami komunikacyjnymi, gdzie samochody wydalają spaliny, narażają swoje maluchy na wdychanie m. in. Benzenu, który jest przyczyną białaczki u dzieci. Może trochę refleksji. Wódz Indian amerykańskich w 1855 r. mówił: "co biały człowiek zrobi przyrodzie, to przyroda zrobi białemu człowiekowi". Natomiast nasz Papież Jan Paweł II stwierdził, że cierpienia przyrody, wywołują cierpienia człowieka. Podsumowując, pragnę stwierdzić, że spalając plastikowe śmieci, nie pozbywamy się problemu, ale stwarzamy olbrzymi problem zatrucia środowiska w naszym miejscu zamieszkania. Wielu ludzi jest po prostu nieświadomych zła, które powoduje taki proceder. Myślę, że jak zobaczycie, a raczej poczujecie żrący dym z komina sąsiada, można mu delikatnie dać do przeczytania ten artykuł. Apelują do dzieci, aby rodzicom zabroniły palenie plastików w piecach, bo to one są najbardziej poszkodowane.
Opracował: Antoni Suchanecki


Wigilia dla samotnych i bezdomnych w parafii farnej w Rawiczu.
Podobnie jak w latach ubiegłych KSM parafii farnej w Rawiczu zorganizował wigilię dla osób samotnych i bezdomnych. Wieczerza wigilijna odbyła się w kawiarence Domu Katolickiego w Wigilię 24 XII 99 o godz. 1700. Artykuły żywnościowe zakupiono za środki finansowe ofiarowane na ten cel przez Urząd Miasta i Gminy w Rawiczu. Część artykułów żywnościowych ofiarował Bank Żywności działający w ramach Parafialnego Zespołu "Caritas". Bezdomnych z rawickiego Dworca PKP na wieczerzę wigilijną dostarczyła rawicka Policja. Do wigilijnego stołu podawała młodzież KSM. Uczestników wigilii z opłatkiem i życzeniami odwiedził również Ks. Kanonik Józef Podemski - proboszcz parafii farnej. Nadmiar żywności przygotowanej na wieczerzę wigilijną rawicka policja przewiozła swoim transportem do Ośrodka Opiekuńczego w Łaszczynie. Całością przygotowań do tej szczególnej wigilii kierował ks. Marek Frąszczak - wikariusz parafii farnej.


Wieczerza wigilijna w parafii Rawicz - Sarnowa.
Dnia 19 grudnia 1999 r. Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w parafii Św. Andrzeja Apostoła w Rawiczu Sarnowie zorganizował uroczystość wigilijną w której uczestniczyło około 170 starszych parafian. Chórek dziecięcy wykonał Jasełki. Przemówienia wygłosili Ks. Proboszcz M. Grzegorowski i Prezes POAK Pan Z. Wolny. Znakomity chór Męski im. K. Kurpińskiego śpiewał kolędy. Uroczystość odbyła się w restauracji Państwa E. i A. Kaczmarków. Uroczystość trwała trzy ponad trzy godziny.


Imieniny księży z naszego dekanatu.
W najbliższych dniach obchodzą swoje imieniny księża proboszczowie z parafii w Naszym dekanacie. W sobotę 29 stycznia br imieniny obchodzi Ks. Kanonik Zdzisław Kujawa z Miejskiej Górki, natomiast 02 lutego br przypadają imieniny Ks. Kanonika dr Mariana Grzegorowskiego z Rawicza Sarnowy i Ks. Mariana Podlasza z Słupi Kapitulnej. Wszystkim Księżom Solenizantom życzymy dużo Łask Bożych radości i wszelkiej pomyślności w kapłańskiej służbie.


Otwarcie nowej bramy w ZK Rawicz.
W poniedziałek 13 grudnia 1999 r. została otwarta nowa brama w rawickim więzieniu. Punktualnie o godz. 1000 Dyrektor ZK Rawicz płk Henryk Żurkowski jako pierwszy rozpoczął rozbijanie zamurowanej bramy, które to wywołało wielkie zainteresowanie mieszkańców naszego miasta. Po rozpoczęciu rozbijania muru przez Dyrektora do pracy przystąpiła ekipa murarska naszego więzienia. Wstawienie nowej i bramy i jej uruchomienie stanowi zakończenie prac związanych z przebudową i modernizacją całego posterunku bramowego, który obecnie jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce.
Z uwagi na brak miejsca cykl "Z dziejów Rawickiego Zakładu Karnego" ukaże się w następnym numerze.


65 lat w Miłości, Wierności i Uczciwości Małżeńskiej
Jubileusz 65 Sakramentu Małżeństwa obchodzili nasi parafianie Państwo Józef i Rozalia Jędrzejakowie mieszkający przy ulicy 3 Maja nr 22. Jubilaci ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską w roku 1935 w kościele parafialnym w Nieparcie. Urodzili się - Pan Józef w roku 1912, a Pani Rozalia w roku 1911. Mają troje dzieci ( 2 synów i córkę ), ośmiu wnuków i dwanaście prawnuków. Na pytanie jak szczęśliwie dotrwali do takiego Jubileuszu - Pani Rozalia odpowiedziała: "Przez miłość i ciężką pracę". Oboje Jubilaci należą do Żywego Różańca oraz mają szczególną cześć do Św. Antoniego, którego dużą figurkę mają w swoim mieszkaniu. Uroczystą Mszę Św. w intencji Jubilatów z kazaniem odprawił Ks. Proboszcz w sobotę 15 stycznia br o godz. 830. Jubilatom życzymy Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Bożej i Św. Antoniego na dalsze lata.


Głos czytelnika -
- do redakcji dotarł list Pana Stanisława Gierlika dotyczący artykułu zamieszczonego w Nr 74 "Genezaret" - "100 lat Żywego Różańca" - poniżej zamieszczamy treść listu:
Nie mogę zgodzić się z treścią zawartą w tym piśmie. Tytuł artykułu mówi o 100 latach działalności Żywego Różańca w Rawiczu, a moim zdaniem pisane jest w większości o działalności sprzed XX wieku. Po roku 1900 napisane są tylko cztery linijki druku, składające się z 8 bardzo krótkich zdań i to dotyczących raczej Żywego Różańca Matek. Nie odpisałem zaraz na powyższy artykuł dlatego, bo spodziewałem się zabrania w sprawie głosu nadzelatora albo kogoś z członków Ż. R. O. Pragnę kilka zdań napisać jak ja to widzę na podstawie znanych mi dokumentów, własnych przeżyć, oraz rozmów z członkami Ż. R. O. sprzed wojny by omówić to w kończącym się XX wieku.
Podam kilka przykładów z działalności Bractwa Różańcowego i własnego życia.
1) Mając lat 16 w 1936 r. wstąpiłem do Żyw. Różańca Młodzieży w parafii Smolice i byłem zelatorem Kółka Młodzieżowego.
2) Po wojnie w 1980 r. wstąpiłem do Ż. R. O. w Rawiczu i po dwóch latach zwerbowałem 14 członków i powstała nowa Róża Nr 9. Obecnie w moim zeszycie według liczby porządkowej jest 52 czł. Osoby poza liczba 15 kierowałem do innych róż, w których występowały braki.
3) W roku 1987 będąc poza zelatorem także skarbnikiem i kronikarzem, została zakupiona chorągiew i przeznaczona do kaplicy cmentarnej, dla odprowadzania zmarłych członków Ż. R. O. na wieczny spoczynek.
4) W roku 1988/89 został wykonany ołtarz składany z kątowników z aluminium przeznaczony na okres Oktawy Bożego Ciała.
5) Zorganizowano w czerwcu 1989 r. uroczyste pożegnanie dla odchodzącego na emeryturę po 21 latach pracy duszpasterskiej w naszej parafii, ks. proboszcza, dziekana, kanonika Alfonsa Salewskiego. Uroczystość odbyła się w ostatnią niedzielę czerwca, po południu na nieszporach z kazaniem okolicznościowym ks. proboszcza i wręczeniem na zakończenie pucharu z kryształu z wygrawerowanym napisem podziękowania za długoletnią opiekę nad Ż. R. O. w parafii oraz wiązanką 21 szt. róż symbolizujących 21 lat pracy w naszej parafii.
6) Opracowanie i wykonanie w 1980/81 Kroniki dla Ż. R. O. za okres lat przed i powojennych z niewielkimi przerwami, spowodowanymi zakusami władz komunistycznych tworzeniu w kościołach stowarzyszeń katolickich.
Podstawą do opracowania Kroniki były: zapowiedzi z niedzielnych ogłoszeń po Mszach św. zebraniach różańcowych : Ojców, Matek, Młodzieży męskiej i Panien, za lata 1945-1948. Książka prowadzona przez członka Ż. R. O. anonimowo za lata 1960-1973 r., z jednej strony książki spis członków, a z drugiej sprawy kasowe, dokumentacja prowadzona od 1980 r. oraz rozmowy przeprowadzone z członkami Ż. R. O. sprzed wojny.
7) Praca społeczna czł. Ż. R. O. od 1980 r.:
a) wykonanie nowego nagłośnienia naszego kościoła.
b) organizowanie pielgrzymek do Sanktuariów Maryjnych, 4 i więcej w roku, do Częstochowy, Lichenia i innych miast w Polsce.
c) urządzanie uroczystych jubileuszy 25, 50. 60, 65 i 70 lecia dla małżeństw naszych członków.
d) pomoc członków Ż. R. O. przy remontach kościoła zewnątrz i wewnątrz
oraz na plebanii.
8) W Gazetce GENEZARET napisałem 11 artykułów od maja 1995 do kwietnia 1996 r. zaczynając od historii Stowarzyszeń Różańcowych. W XV wieku papież Pius V po pokonaniu floty tureckiej przez słabą flotę chrześcijańską w 1571 r. wprowadził jako dziękczynienie odmawianie różańca, a w roku 1885 papież Leon XIII zalecił zbiorowe jego odmawianie. Matka Boska w swoich objawieniach dzieciom w Lourdes 1858 r. w Fatimie 1917 r. i Medjugorie w 1981 r., zachęcała je do odmawiania różańca św. i przekazywanie przez nie odmawiania ludziom, a sama Matka Boska objawiała się z różańcem w ręku. O wartości tej modlitwy świadczą również następujące fakty. Więźniowie w obozach koncentracyjnych robili Różańce z kuleczek chleba, wysuszone wciągali na nitkę i na nich się modlili. Znalezione takie różańce przy pomordowanych odsyłano do ich rodzin jako relikwie. W roku 1989 do Ż. R. O. należało 296 czł. zrzeszonych w 20 różach.
Na zakończenie pragnę zwrócić się do nadzelatora Eg. Balbusa o opracowanie sprawozdania za ostatnie 100-cio lecie i umieszczenie w GENEZARET w kończącym się Jubileuszowym roku dwutysięcznym.
STANISŁAW GIERLIK
zelator róży nr 9


Janusz Hamielec
WĘDRUJĄC PO RAWICZU ...

... o każdej porze roku możemy odbyć interesujący spacer dookoła miasta, trasą biegnącą wzdłuż jego granic administracyjnych (bez uwzględniania Sarnowy, do której warto udać się specjalnie). Wycieczkę można rozpocząć i zakończyć w dowolnym punkcie opisywanej trasy.
Jesteśmy przy dworcu PKP i ulicą Dworcową udajemy się w kierunku widocznego tartaku. Znajdująca się w pobliżu linia kolejowa, łącząca Wrocław z Poznaniem, powstała w 1856 roku. Przez ponad 100 lat jeździły nią pociągi ciągnione przez sapiące i buchające kłębami pary i dymu ciężkie parowozy, a później lokomotywy spalinowe. Od 1970 roku tabor został zmieniony na elektryczny. Mijając tartak, kierujemy kroki do ulicy Podmiejskiej. Po jednej jej stronie sporo miejsca zajmują budynki Spółdzielni Inwalidów "ROZWÓJ". Po przeciwnej stronie ulicy widoczna jest nowa część cmentarza. Na skraju nekropolii zobaczyć możemy kwaterę więzienną. Nietrudno dostrzec tutaj pamiątkowy głaz, ocalały fragment starego, cmentarnego muru z tablicą oraz nagrobki zmarłych więźniów. Wędrujemy dalej ulicą Podmiejską (ostatnio przebudowywaną), obserwując zabudowania jednego z najnowocześniejszych zakładów pracy Rawicza - "RAWIBOX-u" - producenta tektury falistej. Ulicą Winiary dochodzimy do skraju Osiedla Sienkiewicza (ta część powstała w latach 1984-88), a następnie do ulic Półwiejskiej i Bocznej, w pobliże cmentarza ewangelickiego. Warto zauważyć zmiany, jakie w ostatnich miesiącach zaszły w tym rejonie - odrestaurowany został fragment muru otaczającego tę prawdopodobnie najstarszą w Rawiczu nekropolię (w poprzednich latach ustawiono tutaj drewniany krzyż i symboliczny pomnik). Po przejściu ulicy Sienkiewicza, kierujemy nasze kroki ulicą Kmicica, do "obwodnicy". Po drodze mijamy tzw. jednostkę "B" Osiedla Sienkiewicza, powstałą pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych XX wieku. Przecinamy po raz pierwszy tor linii kolejowej "lignicko - rawicko - kobylińskiej", która początkowo jako prywatna, powstała w 1898 roku. Od kilku lat linia wykorzystywana jest wyłącznie do przewozów towarowych. Nie zobaczymy już zapewne sympatycznej, poczciwej "kobylinki", której zawsze chętnie przyglądali się najmniejsi rawiczanie.
Po dojściu do drogi łączącej Wrocław z Poznaniem (ul. Ks. Piotra Wawrzyniaka) udajemy się w kierunku plant. Ponownie przechodzimy przez tor kolejowy, mijamy supermarket, ogródek jordanowski w parku Domu Kultury, "fisigórkę", więzienie i dochodzimy do ulicy Kamińskiego, którą skręcamy w stronę Szymanowa. Idąc dalej zostawiamy po lewej stronie budynek dworca kolejowego Rawicz - Wschód. Po kilkuset metrach dochodzimy do ulicy 1000 - lecia, mijając liczne w tym rejonie sklepy i hurtownie. Skręcamy w lewo i po niedługim czasie dostrzegamy RAWAG - zakład będący znanym producentem wyrobów z aluminium. Po raz czwarty przechodzimy przez tory kolejowe i ścieżką wkraczamy pomiędzy największe zakłady przemysłowe naszego miasta. Ulicą Armii Krajowej docieramy do "obwodnicy", aby po przejściu rozległego skrzyżowania, wejść pomiędzy domy osiedla, gdzie niewielkie uliczki o sympatycznych nazwach: Różana, Miła, Tęczowa doprowadzą nas do niedużego skupiska starych drzew i ruin niewielkiej kaplicy. To teren cmentarza ewangelickiego wsi Sierakowo i stary cmentarz więzienny upamiętniony skromnym pomnikiem z głazów.
Idziemy ulicą Ogrodniczą do trasy Wrocław - Poznań i ulicy Przyjmy - Przyjemskiego. Mijamy prawdopodobnie najstarszą część Sierakowa (wsi, która jest starsza od Rawicza o około 400 lat), bloki Osiedla im. Bohaterów Westerplatte i dochodzimy do ulicy Kadeckiej ("czarnej drogi") prowadzącej w kierunku szpitala. Mijamy zabudowania Szkoły Podstawowej nr 3 i po pewnym czasie, po prawej stronie, za rozległą łąką, widzimy niewielkie piaszczyste wzniesienie z licznymi wiekowymi dębami i niewielkim zabudowaniem. To teren dawnego cmentarza żydowskiego, leżący już poza granicą Rawicza.
Ulica Kadecka lekko wznosi się i przecina piaszczysty stok wydmy. Tutaj w ostatnich latach powstało wiele oryginalnych domów. Pomiędzy niewielkimi sosnami widać pomnik i zbiorowe mogiły na cmentarzu żołnierzy radzieckich. Pochowano w tym miejscu około 1,5 tysiąca żołnierzy Armii Czerwonej, poległych i zmarłych w naszej okolicy w 1945 roku. Na skraju lasu dostrzegamy zarastający basen przeciwpożarowy. Dochodzimy do ulicy Grota Roweckiego, gdzie możemy podziwiać zabudowania byłego Korpusu Kadetów, obecnie szpitala. Warto tutaj przyjrzeć się dokładnie tablicy pamiątkowej umieszczonej na ścianie budynku (tekst dedykowany wychowawcom i wychowankom korpusów kadetów, cztery znaki polskich korpusów). Spoglądając wysoko, z trzech stron budowli można dostrzec zachowane, bardzo interesujące elementy dekoracyjne głównego gmachu rawickiego Korpusu. Wędrując dalej mijamy budynki dawnych koszar i dochodzimy do głównej bramy stadionu żużlowego, miejsca spotkań zawodników "Kolejarza" z rywalami oraz sympatyków żużla i kibiców rawickiej drużyny. Kierujemy się teraz w stronę widocznej z oddali linii kolejowej. Mijamy starą bramę stadionu, po czym obok wieży ciśnień, dzięki której zaopatrywano kiedyś w wodę parowozy, dochodzimy do placu przed dworcem kolejowym.
Wędrując opisywaną trasą warto przyjrzeć się pięknym drzewom, które rosną w kilku miejscach. Niektóre z nich oznaczone są tabliczkami, mówiącymi o wpisaniu ich na listę pomników przyrody. Warto zaobserwować zmiany zachodzące w mieście, powstające nowe budynki, ale jednocześnie ginące inne, te najstarsze, często zbudowane z gliny i drewna. Warto przyjrzeć się panoramom naszego miasta z różnych stron, na przykład od strony Osiedla Sienkiewicza, z ulicy Kadeckiej ...
Na co dzień większość z nas wędruje utartymi ścieżkami w obrębie centrum miasta. Oglądamy zazwyczaj te same miejsca, nie zauważając często zmian zachodzących w naszym otoczeniu. Skorzystajmy zatem z wolnego popołudnia i wybierzmy się na długi spacer ulicami i dróżkami biegnącymi w pobliżu granic administracyjnych naszego miasta. Przy okazji najmłodsi rawiczanie będą mogli poznać wiele ciekawostek dotyczących naszej Małej Ojczyzny.


28 grudnia 1999 r.
Z ŻYCIA NASZEJ PARAFII

SAKRAMENT CHRZTU ŚW. PRZYJĘLI NOWI PARAFIANIE:
4.12. 1999 r. Anna Kapała, Bartosz Marcin Stefaniak
5.12. 1999 r. Marta Agnieszka Janura
18.12. 1999 r. Tobiasz Dąbrowicz, Mikołaj Szymczak, Ernest Wacyra, Sara Magdalena Nowak
25.12. 1999 r. Szymon Piotr Świtała, Klaudia Marciniak, Mikołaj Rumiński.
15. 1. 2000 r. Paulina Magdalena Kwiecińska, Karolina Lew, Daria Jagoda Rapior
23. 1. 2000 r. Ewa Agnieszka Heinze
Wszystkich najmłodszych Parafian serdecznie witamy w naszej wspólnocie parafialnej oraz życzymy, aby byli radością Pana Boga i swoich rodziców.

W SAKRAMENCIE MAŁŻEŃSTWA ŚLUBOWALI SOBIE NAWZAJEM NA CAŁEŻYCIE MIŁOŚĆ
I WIERNOŚĆ: 25 grudnia 1999: Karol Szefer i Beata Chamioła.
Nowożeńcom życzymy wielu łask Bożych oraz wstawiennictwa i opieki Najświętszej Maryi Panny na wspólnej drodze życia.

ZMARLI PARAFIANIE:
15.12. +Julian Skrzypek l. 74,
20.12. +Agnieszka Skrzypek l. 94
26.12.
+Witold Smektalski l. 30
29.12.
+Marianna Chuda l.79
01.01. +Jan Szymkowiak l. 63
05.01. +Henryk Konieczny l. 74
05.01. +Stanisław Siciński l. 82
06.01. +Ilona Węgierska l. 45
10.01. +Edmund Urbaniak l. 81.
13.01. +Piotr Małecki l. 54.
15.01. +Helena Łulaszyk l. 55.
19.01. +Stanisław Szymkowiak l. 63
21.01. +Marian Biełecki l. 65
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie...

ROCZNICE ZAWARCIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA:
15 stycznia 2000 roku 65 Lecie zawarcia obchodzili państwo Rozalia i Józef Jędrzejakowie.
5 lutego - 25 Lecie Lucyna i Ryszard Stochaj,
12 lutego - 50 Lecie Czesława i Antoni Wilk.

Wszystkim którzy obchodzą w miesiącu LUTYM rocznicę zawarcia Sakramentu Małżeństwa, życzymy wszelkiego dobra, zdrowia i błogosławieństwa Bożego na dalsze lata wspólnego życia, macierzyńskiej opieki Świętej Bożej Rodzicielki Maryi oraz wstawiennictwa Waszych Świętych Patronów.

Z okazji 90 urodzin i zbliżających się imienin - Józefowi Białeckiemu z Szymanowa wiele Łask Bożych na dalsze lata życia, dużo zdrowia i uśmiechu życzą: Córka Emilka i wnuczka Celestyna z Rodziną


Krzyżówka Nr 78
Rozwiązania Krzyżówki Nr 78 składamy do skrzynki redakcyjnej w kruchcie naszego Kościoła parafialnego do dnia 26 lutego 2000 r. Losowanie nagród w niedzielę 27 lutego 2000 r. na Mszy św. o godz. 1100. Czekają nagrody.



Odpowiedzialny za redakcję: ks. Wojciech Prostak
Serwis Foto: ks. W. Prostak, J. Hamielec, Ł. Kędzierski + archiwum
Skład: "GRAF-SIR" przy SI "Rozwój" w Rawiczu, tel. 546 24 93 w. 120
Druk: "MULTIGRAF" w Rawiczu, tel. 546 23 57
Adres Redakcji: Rawicz, ul. Ks. Kard. S. Wyszyńskiego 10, tel. 546 39 88
E - mail : genezaret@videa.com.pl Internet: http://www.videa.com.pl/christerex/
Nakład: 1300 egz.