|
Gazetka
Parafialna Genezaret 78

Nr 78 - luty 2000 - rok IX Jubileusz Roku 2000
ROK 1999 W NASZEJ PARAFII - SPRAWOZDANIE
CHRZTY:
Chrztów ogółem było: 109
- chłopców - 59
- dziewczynek - 50
= najwięcej chrztów było w kwietniu, lipcu, sierpniu i październiku: po 11
oraz grudniu - 10
= najmniej w maju: 5 i w styczniu: 6
= Najczęściej dawano następujące imiona:
3 razy: Adam, Anna, Kamil, Klaudia, Natalia, Sara i Wiktoria
2 razy: Wojciech
4 razy: Bartosz, Mateusz, Mikołaj i Weronika
7 dzieciom nadano imię Kacper
ŚLUBY:
Ślubów było ogółem 58:
najwięcej w kwietniu - 12 i sierpniu - 11
najmniej w lutym, lipcu i grudniu po 2
w styczniu i marcu nie było ślubów.
POGRZEBY;
Pogrzebów było ogółem 119
w tym:
- mężczyzn 67
- kobiet 52
|
struktura wiekowa:
|
M.
|
K.
|
|
do 39 roku życia
|
4
|
2
|
|
od 40 do 59 r. życia
|
16
|
4
|
|
od 60 do 79 r. życia
|
38
|
23
|
|
od 80 do 89 r. życia
|
9
|
13
|
|
od 90 roku życia
|
0
|
10
|
= Najwięcej pogrzebów w styczniu (20) i
listopadzie (13)
= Najmniej pogrzebów we wrześniu (4) oraz lutym i kwietniu (po 7)
= W domu zmarło - 47 osób, w szpitalu w Rawiczu - 51, w szpitalach poza
Rawiczem - 16 osób
= Najczęstsza przyczyna śmierci: miażdżyca - 48, zawał serca - 25, i
nowotwory - 20
Spotkanie opłatkowe ''Genezaret''
Dnia 18 grudnia 1999 r. w kawiarence Domu Katolickiego odbyło się spotkanie
opłatkowe redakcji ''Genezaret'' i osób, które współpracowały z naszą gazetką
od początków jej powstania. Wśród zaproszonych gości byli ksiądz proboszcz
Józef Podemski, przewodnicząca Akcji Katolickiej Pani Cecylia Bohdziewicz
oraz Pan Lech Cerekwicki, działający w Banku Żywności. Podczas spotkania ks.
Proboszcz złożył podziękowanie redaktorowi naczelnemu ''Genezaret'' ks.
Wojciechowi, wszystkim byłym i obecnym współpracownikom za ich wkład w rozwój
gazetki oraz życzenia świąteczne i noworoczne wraz z drobnym upominkiem dla
każdego uczestnika. Szczególnie miłym akcentem spotkania był tort ufundowany przez
redaktora naczelnego z okazji wydania 75 numeru gazetki, w postaci otwartej
księgi z napisem "Genezaret''. Spotkanie upłynęło w bardzo serdecznej
atmosferze, przy wspólnym śpiewaniu kolęd, wspominaniu narodzin gazetki i jej
rozwoju po dzień dzisiejszy.
I. S.
Sprawozdanie
z 1999 r
W niedzielę 16 stycznia br. Ks. Proboszcz złożył roczne sprawozdanie za
miniony rok orz przedstawił plany na rok bieżący. Poniżej zamieszczamy tekst
sprawozdania Ks. Proboszcz.
''Przynależność do Kościoła Chrystusowego niesie ze sobą pewne zobowiązania.
Przede wszystkim zobowiązanie do troski i odpowiedzialności o Kościół tak
Powszechny jak i ten lokalny. Dla nas lokalny to nasza parafia. I dziś
chciałbym bardzo skrótowo jak co roku wydarzenia i przejawy tej troski i
odpowiedzialności za nasz kościół i parafię w minionym roku 1999 przedstawić.
Sakrament chrztu przyjęło 109 dzieci o 2 więcej niż w roku 1998,
Sakramentalnym węzłem małżeństwa na całe życie połączyło się 58 par o 19
mniej niż roku 1998, pożegnaliśmy na naszym cmentarzu parafialnym 119
parafian o 15 mniej niż roku 1998. To pewnie pozytywny skutek reformy Służby
Zdrowia, chociaż środki przekazu na siłę i jakby na czyjeś zamówienie i nie
zawsze uczciwie chcą wmówić społeczeństwu, że całkowicie wszystko i tylko
jest złe. Rozdzieliliśmy 190 tys. komunii św. W dalszym ciągu dość duża
liczba parafian przystępuje do komunii św. Być katolikiem to żyć Eucharystią.
Działa wiele grup duszpasterskich, które są dobrą wizytówką naszej parafii.
Niektóre z nich zorganizowały sporo pielgrzymek do różnych sanktuariów.
Wszystkim organizatorom Bóg zapłać i Szczęść Boże w dalszych działaniach.
Pięknie służy całej naszej parafii i nie tylko naszej gazetka parafialna
Genezaret i Strona w internecie, których zespołem redakcyjnym kieruje ks. Wojciech
- całemu zespołowi Bóg zapłać. Bóg zapłać zespołom śpiewaczym: młodzieżowym
scholce dziecięcej, ministrantom oraz członkom Akcji Katolickiej i
Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży za ubogacanie liturgii. To tylko pewne
przejawy zaangażowania się w życie kościoła odpowiedź na zaproszenie Ojca św.
do Nowej Ewangelizacji. Trzeba nam nieustannie pogłębiać świadomość, że dziś
to trochę za mało być członkiem kościoła ale trzeba brać czynny udział w jego
posłannictwie. Drugim zobowiązaniem wynikającym z przynależności do wspólnoty
parafialnej to troska o ten wymiar doczesny kościoła, zabezpieczenie od
strony materialnej by on mógł się rozwijać i skutecznie działać.
To zadanie też staraliśmy się na miarę naszych możliwości w minionym roku
wypełnić.
- zrealizowane zostało podstawowe zamierzenie minionego roku - malowanie
kościoła.
- dalej odrestaurowaliśmy dość podniszczone ławki aczkolwiek nowe,
troszczmy się o nie
- Wyłożyliśmy kostką brukową drugą połowę - resztę placu
przykościelnego.
- Płytkami z odzysku z placu przykościelnego utwardziliśmy podwórze
parafialne
- zmodernizowane nagłośnienie przykościelne i oświetlenie kościoła
- Urząd Miasta i Gminy ufundował piękne oświetlenie wieży oraz przyjął na
siebie koszty eksploatacji
- Odnowiona została kaplica cmentarna
Staraniem Akcji Katolickiej wyłożono kostką brukową dalsze alejki naszego
cmentarza. Na dalsze prace nie ma już funduszów, gdyż w tę akcję zaangażowało
się tylko ok. 55% opiekunów grobów, a jeszcze pozostało kilka alejek. Akcja
Katolicka liczy w dalszym ciągu na włączenie się w to piękne dzieło
pozostałych opiekunów grobów. Cieszymy się bowiem pochwałami z wszech stron
za wygląd i piękno naszego cmentarza i byłoby chwalebnie gdybyśmy wyłożyli
wszystkie alejki. Zależy to jednak już od tych 45% które na apel i prośbę
Akcji Katolickiej jeszcze nie odpowiedziało albo odpowiedziało odmownie a
czasem można by się dziwić patrząc niekiedy na pretensjonalne i bardzo drogie
nagrobki.
Dzięki wielkiemu staraniu ks. Marka i jego talentowi organizacyjnemu ukończony
został gruntowny remont i wyposażenie sali oraz zaplecza w domu katolickim,
która służy jako ośrodek sportowo terapeutyczny.
Generalny remont od posadzki do sufitu przeprowadzono w drugiej sali w której
mieści się kawiarenka z możliwością spędzenia czasu szczególnie młodzieży
przy atrakcyjnych grach. jest bogato wyposażona w potrzebne sprzęty.
Wyremontowany i odnowiony został cały Dom Katolicki z nowym zadaszeniem i
elewacją zewnętrzną - widzimy pięknie wygląda. W to dzieło udało się ks.
Markowi zaangażować sporo instytucji, firm i osób prywatnych dzięki którym te
remonty były możliwe. Nie obciążyły one parafii - całkowicie sponsorowane.
Wszystkim sponsorom imiennie przekazaliśmy podziękowanie w naszej gazetce
parafialnej Genezaret i jeszcze raz dziękujemy. Poza tym różne dary na rzecz
kościoła grup duszpasterskich, indywidualne oraz dzieci I Komunijnych. Matki
Żywego Różańca systematycznie troszczą się świeże kwiaty w kościele. Dzięki
czemu i komu i w tym roku to było możliwe? To właśnie wiara, serce i miłość
do swojej świątyni i wspólnoty parafialnej w której dostrzega się obecność
Boga i nadzieja na spotkanie się z Nim. To dar wszystkich którzy czują się
członkami tej wspólnoty i czują się za nią odpowiedzialni. Bóg zapłać więc za
wszystkie ofiary w kościele. Ofiary zespołowe jak Ojcom, Matkom Żywego
Różańca, pielgrzymom do różnych sanktuariów, za ofiary indywidualne niekiedy
bardzo znaczne. Grupom duszpasterskim Zakładom, instytucjom, urzędom,
rzemieślnikom Bóg zapłać za dar pracy niektórych parafian, za poświęcony
czas. W tym roku szczególnie dużo tej pracy wykonali. Słyszeliśmy niemal
przez cały rok co niedzielę podziękowanie za pomoc w pracach parafialnych.
Bóg zapłać służbie kościelnej, oraz tym którzy tę służbę wspierają zbierając
składki w kościele, przygotowując wystrój kościoła z okazji świąt (Żłóbek,
Grób Pański, Ołtarze na Boże Ciało, rozprowadzanie czasopism katolickich).
Bóg zapłać służbie cmentarnej za dalszy wysiłek w porządkowaniu cmentarza.
Bóg zapłać Spółce LUX za całoroczną troskę o czystość na terenie
przykościelnym i zabezpieczenie obejścia kościoła w okresie zimowym, Bóg
zapłać Zakładowi Karnemu i Gospodarstwu Pomocniczemu za dalszą piękną
współpracę. Za odnowienie i upiększenie kapliczek oraz ich obejścia tak w
Szymanowie jak i Sierakowie, Bóg zapłać wszystkim którzy cokolwiek ofiarowali
lub uczynili dla naszego kościoła i parafii. Dziękujemy nade wszystko za
łaskawość nieba i nieustanne wstawiennictwo św. Antoniego, któremu zawsze
wszystkie prace zawierzamy. Zawierzamy więc św. Antoniemu nasze zamierzenia
na rok bieżący. A jakie one są, zasadniczo dwa:
Pokrycie blachą miedzianą niektórych elementów zewnętrznych kościoła,
pokrycie blachą cynkową wiaty nad wejściem do kaplicy cmentarnej.
Drugie? Bystry obserwator zauważy konieczność odnowienia elewacji plebani. To
widać na zewnątrz a tak naprawdę to trzeba wymienić wszystkie okna i
docieplić mury. A kto był albo będzie na probostwie zimą to też bez trudu
dostrzeże, że pewnie w swoim mieszkaniu ma cieplej.
Dalsze wprowadzanie należytego porządku na cmentarzu godnego szacunku dla
tych którzy od nas odeszli. W tym miejscu chciałbym przypomnieć serdeczną
prośbę szczególnie do tych którzy mają groby przy utwardzonych alejkach, by
robiąc porządek przy swoim grobie równocześnie zmieść też i ten kawałek
alejki, pewnie pomnik będzie się lepiej prezentował i będzie jakimś
świadectwem, że troszczy się o niego ktoś bardzo kulturalny. Muszę przyznać
że takich gestów nie widziałem zbyt wiele ale niektórzy wzięli sobie do serca
i chwała im za to.
To co przedstawiłem to są zamierzenia. Jednakże realizować je będziemy w
miarę możliwości i pewnie na miarę zrozumienia. Pięknie i proboszczowi się
pracuje przy kościele gorzej kiedy trzeba robić coś na probostwie. Istnieje w
wielu przypadkach przeświadczenie, że to proboszcz robi dla siebie. Mówią
bowiem na kościół tak księdzu nie. A jak jest w naszej parafii zobaczymy za
rok może trochę życzliwości i dla kapłanów się tu znajdzie. To tylko wy
kochani parafianie wyznaczaliście i wyznaczacie tempo prac swoją ofiarnością.
Liczymy w dalszym ciągu na składki w II niedzielę miesiąca - wznowimy od
kwietnia, na pomoc w pracach już wypróbowanych parafian, na ofiary kolędowe,
na ofiary indywidualne na modlitwę, na stworzenie życzliwej atmosfery wokół
tych zamierzeń. W naszym życiu parafialnym nie ograniczamy się tylko do
dbałości o samych siebie ale wspomagamy też inne dzieła poza parafialne.
Ofiary na Kurię Arcybiskupią KUL i Wydział teologiczny w Poznaniu, na
Seminarium Duchowne w Poznaniu, Składaliśmy ofiary na Caritas diecezjalne i
ogólnopolskie, Syberię na misje i pomoc ubogim kościołom w Polsce. Nie
zapomnieliśmy też o szczególnie potrzebujących, ubogich naszej wspólnoty
parafialnej i miasta. Ze względu jednak na brak czasu to sprawozdanie złożę
innym razem. Zdaję sobie sprawę, że to sprawozdanie jest skrótowe i niepełne
- proszę o wybaczenie jeśli coś pominąłem a należało wspomnieć. Serdeczne Bóg
zapłać wszystkim którzy cokolwiek zrobili czy ofiarowali na rzecz naszej
wspólnoty parafialnej i życzę entuzjazmu w dalszej posłudze Chrystusowi i
naszym siostrom i braciom, bo przecież mamy jeszcze wiele do zrobienia.
Myślę, że piękną nagrodą za te lata pracy i przygotowań naszego kościoła na
rok 2000 jest to niespodziewane historyczne wyróżnienie. Podniesienie naszej
świątyni przez Ojca św. Jana Pawła II na prośbę naszego Arcybiskupa
Metropolity do godności Kościoła Jubileuszowego. Byleśmy kochani nie zawiedli
tego zaufania jakim nas obdarzono. Wierzymy, że i w tym roku szczgólnym
Jubileuszowym św. Antoni będzie nas miał w swojej przemożnej opiece bo
przecież jemu wszystkie nasze zamierzenia polecamy.
Ojciec św. powierzył Matce Najświętszej całe dzieło i owoce Roku
Jubileuszowego. Za Jego przykładem pragniemy Jej powierzyć Rok Jubileuszowy w
naszej parafii, tym bardziej, że jest to parafia kościoła Jubileuszowego.
Środa jest u nas dniem szczególnej czci Matki Bożej. Zapraszamy do licznego
udziału w Nowennie, zaś dzwon o godz. 21.00 na Apel Jasnogórski przypomni
nam, że mamy z Nią czuwać modląc się za naszych bliźnich a szczególnie
bliskich sercu. W pędzie dnia codziennego umiejmy choć na chwilę zatrzymać
się przy Maryi.''
Prace parafialne.
W miarę jak pozwala pogoda w parafii są wykonywane zaplanowane na ten rok
prace parafialne. Rozpoczęto już prace związane z ociepleniem niektórych
pomieszczeń wewnątrz probostwa ( jedna z salek, korytarz, klatka schodowa ).
W ramach przygotowań do podjęcia prac na cmentarzu związanych z obcinaniem
gałęzi na drzewach wykonano specjalną drabinę przymocowaną do ciągnika. Całą
konstrukcje wykonali Panowie: Janusz Skrzypczak, Bernard Szymkowiak i Stefan
Sadowczyk. Przy wykonywaniu ruchomej drabiny umocowanej do ciągnika wykazali
oni pomysłowość i umiejętności niemalże jak Pan Adam Słodowy ze znanego
programu telewizyjnego ''Zrób to sam''. Gratulujemy im takich zdolności.
Pisane za więziennym murem - ''Oczywiste czy też nie!''
Może nadszedł moment, aby wzmocnić treść pojęcia , które wiele razy
przyjmujemy jako oczywiste. Świeccy , księża , biskupi , papież - chociaż tak
różni w swoich obowiązkach i rolach - wszyscy oni są chrześcijanami , z
prawami i obowiązkami jasno sprecyzowanymi : mają prawo do bycia coraz
bardziej chrześcijanami i obowiązek wyznawania w coraz lepszy sposób swojego
chrześcijaństwa . Każdy chrześcijanin rozpoczął swoją drogę w momencie chrztu
. Teoretycznie biorąc , chrzest został udzielony wszystkim dzieciom , których
rodzice o to prosili , dając gwarancję żywej wiary . Niestety ,
wiele rodzin pokazuje się w kościele tylko w momencie chrztu ich dzieci .
Myślę , że trzeba zwrócić uwagę na to , aby ten sakrament nie stał się rytem
zwyczajowym , czynionym po to , by podobać się babci albo rytem czynionym dla
świętego spokoju . Chrzest musi potwierdzać wejście nowego wierzącego do
wspólnoty wraz z rodziną , która go ukierunkowuje i mu towarzyszy . To samo
dotyczy pierwszej Komuni Świętej . Na oczach wszystkich w dzień pierwszej
komuni gromady dzieci w białych ubrankach tłoczą się w kościele razem ze
swoimi rodzicami . Potem , właśnie przy współudziale swoich rodziców liczne z
tych dzieci znikają gdzieś , aby ewentualnie pokazać się ponownie w dniu
bierzmowania . To wielka odpowiedzialność udzielać dzieciom Komunię św. gdy
rodzice faktycznie w zdarzeniu tym są nieobecni ! Trzeba , abyśmy -wbili
sobie mocno do głowy , że do wspólnoty wierzących wchodzi się pojedynczo ,
jako osoba odpowiedzialna , nie zaś ze względu na tradycję , ani bo taki
panuje zwyczaj . Zanim udzieli się sakramentu , potrzeba odpowiedniego
przygotowania trwającego miesiące albo i lata. To dotyczy także sakramentu bierzmowania
, który winien być udzielony młodym ludziom , gdy oni osobiście o to proszą .
Prawdziwe bierzmowanie , to osobiste zaakceptowanie JEZUSA i całego
chrześcijaństwa . Ten właśnie sakrament może otworzyć młodych na wychowanie
rzeczywiście rewolucyjne : to początek głębokiej szkoły życia , to wejście we
wspólnotę , to kompas wskazujący na biegun północny naszego życia . Jest to
sakrament chrześcijan przekonanych , którzy decydują się zrobić krok naprzód
, męszczyzn i kobiet , którzy mówią : '' Z tą decyzją angażuję się podjąć
odpowiedzialne zadanie w kościele '' Mówię to , ponieważ wielokrotnie wydaje
się , że bierzmowanie jest traktowane jako akt obowiązkowy ,by można było
przystąpić do sakramentu małżeństwa . Jeśli więc przystępuje się do tego
sakramentu w tak powierzchowny sposób , to wielu młodych ludzi z podobną
powierzchownością , bez przygotowania przystąpi do sakramentu małżeństwa .
Kościół otwiera się na młodych zapraszając ich aby stali się bohaterami swego
życia , ucząc odpowiedzialności i zrozumienia , że każdy z nas jest świątynią
BOGA . Wszystko wtedy podlega na nowo przemyśleniu : od płciowości do
duchowości , od przestępczości po pracę , od niesprawiedliwości po kwestię
pokoju , w całej prawdzie bez osłon hipokryzji . Młodzież nie może uczyć się
wszystkiego tylko od życia : tak jak przed udaniem się w góry przygotowujemy
się przy biurku ,tak samo życia ,które posiada określone bruzdy , można się
''nauczyć '' teoretycznie . Każdy wybór chrześcijanina , - małżeństwo , życie
zakonne , życie świeckie musi być świadomym wyborem , dokonanym w '' szkole
'' pogłębionych przemyśleń i ukierunkować wynikających z różnych powołań.
Takie kursy , popołudniowe czy wieczorne , powinny być prowadzone i przez
księży ale i przez wybrane rodziny , przez pary małżeńskie , przez
specjalistów z różnych dziedzin życia , włączony w dynamiczny ruch , w który
świeccy i duchowni współpracowaliby nad wychowaniem młodzieży . Chodzi o
kursy , które pomagałyby dzieciom i młodzieży zrozumieć , co znaczy
poszukiwanie wewnątrz siebie właściwego sobie miejsca i jak wiele trudu
trzeba , by je pozyskać i utrzymać. Kursy przygotowujące do życia , jeszcze
przed zawarciem małżeństwa . Moje marzenie jest marzeniem świeckiego , który
poszukuje swojego powołania , ukierunkowany i wspierany przez wspólnotę a
który będąc ojcem , rodziny , księdzem , biskupem czy papieżem , nie traci
swojej laickości. Charakterystyka '' służby '' nie może przeważyć nad istotą
chrześcijańskiego powołania . Ojciec rodziny, Ksiądz, biskup , papież ,
wszyscy muszą żyć łaską chrztu , która uczyniła ich chrześcijanami .
JANUSZ
Boże Narodzenie w Rawickim Zakładzie Karnym.
Święta Bożego Narodzenia są również uroczyście przeżywane w rawickim
więzieniu. Już przed świętami kapelan ZK Rawicz ks. Wojciech Prostak
dostarczył skazanym około 250 kart świątecznych z kopertami i opłatkiem.
Kapelan dostarczył również opłatek do wszystkich cel więziennych, który
przekazano skazanym wraz z wieczerzą wigilijną. Dzień przed wigilią odbyła
się w więzieniu spowiedź, do Sakramentu Pokuty w tym dniu przystąpiło 47
skazanych, po raz pierwszy chęć przystąpienia do spowiedzi wyrazili skazani
przebywający w filii rawickiego więzienia w Masłowie pod Rawiczem.
W wigilię Bożego Narodzenia 174 - ( najwięcej w ostatnich latach ) skazanych
wyraziło chęć uczestniczenia w Mszach św. Pasterkowych. Względy
bezpieczeństwa wymagają aby jednorazowo w Mszy Św. uczestniczyło do 40
skazanych, z tego powody kapelan więzienia musiał odprawić 4 Msze Św.
Pasterkowe. W warunkach więziennych te Msze św. mogą być odprawione jedynie w
ciągu dnia. Po raz pierwszy w krótkich Nabożeństwach Słowa z możliwością
spowiedzi i przyjęcia Komunii św. uczestniczyły trzy grupy tymczasowo
aresztowanych, którzy przebywają w Areszcie Śledczym mieszczącym się na
terenie rawickiego więzienia. Skazani, którzy nie mogą uczestniczyć w Mszy
św. przyjęli Komunię św. na Oddziałach, gdzie odbywają karę pozbawienia
wolności.
Podczas wieczerzy wigilijnej w więziennym radiowęźle odtworzono z taśmy
magnetofonowej życzenia świąteczne nagrane przez kapelana więzienia.
Kącik Ekologiczno - Przyrodniczy
Gdy nadchodzi okres grzewczy mieszkańcy naszego miasta i okolicznych wsi
rozpoczynają palenie w piecach nie tylko węglem i drewnem, ale również
wszelkimi śmieciami i odpadkami. Wówczas naszymi ulicami i po podwórkach
snuje się żrący dym, który wciska się do naszych mieszkań i organizmów. To on
jest przyczyną wielu zachorowań na raka. Dziwimy się skąd tyle chorych
dzieci, ale to one najbardziej narażone są na zabójcze działanie trucizn,
które sami produkujemy. Najbardziej szkodliwym w spalaniu jest polichlorek
winylu - PCV. Mieści się on we wszelkiego rodzaju reklamówkach, butelkach
plastikowych, okładkach, opakowaniach po maśle roślinnym, serach, jogurtach
itp. Skutkiem tych praktyk ponosimy ogromne szkody, przy uzyskaniu
niewielkiej ilości energii cieplnej. Ludzie spalając takie odpady, myślą, że
pozbywają się w ten sposób problemu. Takie śmieci powinny być składane do
kubłów i wywożone na śmietnisko, bo tam jest ich miejsce. Co się dzieje
podczas spalania polichlorku winylu ? Jeden kilogram smażącego się PCV
wydziela ponad 280 l trującego chlorowodoru. Jeden kilogram poliuretanu (
gąbki, maty, pianki, podeszwy ) wydala 30 - 50 l cyjanowodoru, czyli kwasu
pruskiego, który był używany jako gaz bojowy. Jest to jedna z największych
trucizn jaką zna ludzkość... Ponadto powstają tlenki siarki, węgla, azotu i
metale ciężkie. Najgorsze są wydzielające się podczas spalania tzw. dioksyny,
które mają właściwości rakotwórcze. Dostają się one między innymi do naszej
wątroby, a ta wydala je dopiero po trzech latach. Wsiąkają na długie lata w
ściany i dachy naszych domów i glebę naszych ogródków. Bawią się tam nasze
dzieci ... Matki jeżdżą wózkami, lub prowadzące dzieci głównymi traktami
komunikacyjnymi, gdzie samochody wydalają spaliny, narażają swoje maluchy na
wdychanie m. in. Benzenu, który jest przyczyną białaczki u dzieci. Może
trochę refleksji. Wódz Indian amerykańskich w 1855 r. mówił: "co biały
człowiek zrobi przyrodzie, to przyroda zrobi białemu człowiekowi".
Natomiast nasz Papież Jan Paweł II stwierdził, że cierpienia przyrody,
wywołują cierpienia człowieka. Podsumowując, pragnę stwierdzić, że spalając
plastikowe śmieci, nie pozbywamy się problemu, ale stwarzamy olbrzymi problem
zatrucia środowiska w naszym miejscu zamieszkania. Wielu ludzi jest po prostu
nieświadomych zła, które powoduje taki proceder. Myślę, że jak zobaczycie, a
raczej poczujecie żrący dym z komina sąsiada, można mu delikatnie dać do
przeczytania ten artykuł. Apelują do dzieci, aby rodzicom zabroniły palenie
plastików w piecach, bo to one są najbardziej poszkodowane.
Opracował: Antoni Suchanecki
Wigilia dla samotnych i bezdomnych w
parafii farnej w Rawiczu.
Podobnie jak w latach ubiegłych KSM parafii farnej w Rawiczu zorganizował
wigilię dla osób samotnych i bezdomnych. Wieczerza wigilijna odbyła się w
kawiarence Domu Katolickiego w Wigilię 24 XII 99 o godz. 1700. Artykuły
żywnościowe zakupiono za środki finansowe ofiarowane na ten cel przez Urząd
Miasta i Gminy w Rawiczu. Część artykułów żywnościowych ofiarował Bank
Żywności działający w ramach Parafialnego Zespołu "Caritas".
Bezdomnych z rawickiego Dworca PKP na wieczerzę wigilijną dostarczyła rawicka
Policja. Do wigilijnego stołu podawała młodzież KSM. Uczestników wigilii z
opłatkiem i życzeniami odwiedził również Ks. Kanonik Józef Podemski - proboszcz
parafii farnej. Nadmiar żywności przygotowanej na wieczerzę wigilijną rawicka
policja przewiozła swoim transportem do Ośrodka Opiekuńczego w Łaszczynie.
Całością przygotowań do tej szczególnej wigilii kierował ks. Marek Frąszczak
- wikariusz parafii farnej.
Wieczerza wigilijna w parafii Rawicz -
Sarnowa.
Dnia 19 grudnia 1999 r. Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w parafii Św.
Andrzeja Apostoła w Rawiczu Sarnowie zorganizował uroczystość wigilijną w
której uczestniczyło około 170 starszych parafian. Chórek dziecięcy wykonał
Jasełki. Przemówienia wygłosili Ks. Proboszcz M. Grzegorowski i Prezes POAK
Pan Z. Wolny. Znakomity chór Męski im. K. Kurpińskiego śpiewał kolędy.
Uroczystość odbyła się w restauracji Państwa E. i A. Kaczmarków. Uroczystość
trwała trzy ponad trzy godziny.
Imieniny księży z naszego dekanatu.
W najbliższych dniach obchodzą swoje imieniny księża proboszczowie z parafii
w Naszym dekanacie. W sobotę 29 stycznia br imieniny obchodzi Ks. Kanonik
Zdzisław Kujawa z Miejskiej Górki, natomiast 02 lutego br przypadają imieniny
Ks. Kanonika dr Mariana Grzegorowskiego z Rawicza Sarnowy i Ks. Mariana
Podlasza z Słupi Kapitulnej. Wszystkim Księżom Solenizantom życzymy dużo Łask
Bożych radości i wszelkiej pomyślności w kapłańskiej służbie.
Otwarcie nowej bramy w ZK Rawicz.
W poniedziałek 13 grudnia 1999 r. została otwarta nowa brama w rawickim
więzieniu. Punktualnie o godz. 1000 Dyrektor ZK Rawicz płk Henryk Żurkowski
jako pierwszy rozpoczął rozbijanie zamurowanej bramy, które to wywołało wielkie
zainteresowanie mieszkańców naszego miasta. Po rozpoczęciu rozbijania muru
przez Dyrektora do pracy przystąpiła ekipa murarska naszego więzienia.
Wstawienie nowej i bramy i jej uruchomienie stanowi zakończenie prac
związanych z przebudową i modernizacją całego posterunku bramowego, który
obecnie jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce.
Z uwagi na brak miejsca cykl "Z dziejów Rawickiego Zakładu Karnego"
ukaże się w następnym numerze.
65 lat w Miłości, Wierności i Uczciwości
Małżeńskiej
Jubileusz 65 Sakramentu Małżeństwa obchodzili nasi parafianie Państwo Józef i
Rozalia Jędrzejakowie mieszkający przy ulicy 3 Maja nr 22. Jubilaci ślubowali
sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską w roku 1935 w kościele
parafialnym w Nieparcie. Urodzili się - Pan Józef w roku 1912, a Pani Rozalia
w roku 1911. Mają troje dzieci ( 2 synów i córkę ), ośmiu wnuków i dwanaście
prawnuków. Na pytanie jak szczęśliwie dotrwali do takiego Jubileuszu - Pani
Rozalia odpowiedziała: "Przez miłość i ciężką pracę". Oboje
Jubilaci należą do Żywego Różańca oraz mają szczególną cześć do Św.
Antoniego, którego dużą figurkę mają w swoim mieszkaniu. Uroczystą Mszę Św. w
intencji Jubilatów z kazaniem odprawił Ks. Proboszcz w sobotę 15 stycznia br
o godz. 830. Jubilatom życzymy Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Bożej i
Św. Antoniego na dalsze lata.
Głos czytelnika -
- do redakcji dotarł list Pana Stanisława Gierlika dotyczący artykułu
zamieszczonego w Nr 74 "Genezaret" - "100 lat Żywego
Różańca" - poniżej zamieszczamy treść listu:
Nie mogę zgodzić się z treścią zawartą w tym piśmie. Tytuł artykułu mówi o
100 latach działalności Żywego Różańca w Rawiczu, a moim zdaniem pisane jest
w większości o działalności sprzed XX wieku. Po roku 1900 napisane są tylko
cztery linijki druku, składające się z 8 bardzo krótkich zdań i to
dotyczących raczej Żywego Różańca Matek. Nie odpisałem zaraz na powyższy
artykuł dlatego, bo spodziewałem się zabrania w sprawie głosu nadzelatora
albo kogoś z członków Ż. R. O. Pragnę kilka zdań napisać jak ja to widzę na
podstawie znanych mi dokumentów, własnych przeżyć, oraz rozmów z członkami Ż.
R. O. sprzed wojny by omówić to w kończącym się XX wieku.
Podam kilka przykładów z działalności Bractwa Różańcowego i własnego życia.
1) Mając lat 16 w 1936 r. wstąpiłem do Żyw. Różańca Młodzieży w parafii
Smolice i byłem zelatorem Kółka Młodzieżowego.
2) Po wojnie w 1980 r. wstąpiłem do Ż. R. O. w Rawiczu i po dwóch latach
zwerbowałem 14 członków i powstała nowa Róża Nr 9. Obecnie w moim zeszycie
według liczby porządkowej jest 52 czł. Osoby poza liczba 15 kierowałem do
innych róż, w których występowały braki.
3) W roku 1987 będąc poza zelatorem także skarbnikiem i kronikarzem, została
zakupiona chorągiew i przeznaczona do kaplicy cmentarnej, dla odprowadzania
zmarłych członków Ż. R. O. na wieczny spoczynek.
4) W roku 1988/89 został wykonany ołtarz składany z kątowników z aluminium
przeznaczony na okres Oktawy Bożego Ciała.
5) Zorganizowano w czerwcu 1989 r. uroczyste pożegnanie dla odchodzącego na
emeryturę po 21 latach pracy duszpasterskiej w naszej parafii, ks.
proboszcza, dziekana, kanonika Alfonsa Salewskiego. Uroczystość odbyła się w
ostatnią niedzielę czerwca, po południu na nieszporach z kazaniem
okolicznościowym ks. proboszcza i wręczeniem na zakończenie pucharu z kryształu
z wygrawerowanym napisem podziękowania za długoletnią opiekę nad Ż. R. O. w
parafii oraz wiązanką 21 szt. róż symbolizujących 21 lat pracy w naszej
parafii.
6) Opracowanie i wykonanie w 1980/81 Kroniki dla Ż. R. O. za okres lat przed
i powojennych z niewielkimi przerwami, spowodowanymi zakusami władz
komunistycznych tworzeniu w kościołach stowarzyszeń katolickich.
Podstawą do opracowania Kroniki były: zapowiedzi z niedzielnych ogłoszeń po
Mszach św. zebraniach różańcowych : Ojców, Matek, Młodzieży męskiej i Panien,
za lata 1945-1948. Książka prowadzona przez członka Ż. R. O. anonimowo za
lata 1960-1973 r., z jednej strony książki spis członków, a z drugiej sprawy
kasowe, dokumentacja prowadzona od 1980 r. oraz rozmowy przeprowadzone z
członkami Ż. R. O. sprzed wojny.
7) Praca społeczna czł. Ż. R. O. od 1980 r.:
a) wykonanie nowego nagłośnienia naszego kościoła.
b) organizowanie pielgrzymek do Sanktuariów Maryjnych, 4 i więcej w roku, do
Częstochowy, Lichenia i innych miast w Polsce.
c) urządzanie uroczystych jubileuszy 25, 50. 60, 65 i 70 lecia dla małżeństw
naszych członków.
d) pomoc członków Ż. R. O. przy remontach kościoła zewnątrz i wewnątrz
oraz na plebanii.
8) W Gazetce GENEZARET napisałem 11 artykułów od maja 1995 do kwietnia 1996
r. zaczynając od historii Stowarzyszeń Różańcowych. W XV wieku papież Pius V
po pokonaniu floty tureckiej przez słabą flotę chrześcijańską w 1571 r.
wprowadził jako dziękczynienie odmawianie różańca, a w roku 1885 papież Leon
XIII zalecił zbiorowe jego odmawianie. Matka Boska w swoich objawieniach
dzieciom w Lourdes 1858 r. w Fatimie 1917 r. i Medjugorie w 1981 r.,
zachęcała je do odmawiania różańca św. i przekazywanie przez nie odmawiania
ludziom, a sama Matka Boska objawiała się z różańcem w ręku. O wartości tej
modlitwy świadczą również następujące fakty. Więźniowie w obozach
koncentracyjnych robili Różańce z kuleczek chleba, wysuszone wciągali na
nitkę i na nich się modlili. Znalezione takie różańce przy pomordowanych
odsyłano do ich rodzin jako relikwie. W roku 1989 do Ż. R. O. należało 296
czł. zrzeszonych w 20 różach.
Na zakończenie pragnę zwrócić się do nadzelatora Eg. Balbusa o opracowanie
sprawozdania za ostatnie 100-cio lecie i umieszczenie w GENEZARET w kończącym
się Jubileuszowym roku dwutysięcznym.
STANISŁAW GIERLIK
zelator róży nr 9
Janusz Hamielec
WĘDRUJĄC PO RAWICZU ...
... o każdej porze roku możemy odbyć interesujący spacer dookoła miasta,
trasą biegnącą wzdłuż jego granic administracyjnych (bez uwzględniania
Sarnowy, do której warto udać się specjalnie). Wycieczkę można rozpocząć i
zakończyć w dowolnym punkcie opisywanej trasy.
Jesteśmy przy dworcu PKP i ulicą Dworcową udajemy się w kierunku widocznego
tartaku. Znajdująca się w pobliżu linia kolejowa, łącząca Wrocław z
Poznaniem, powstała w 1856 roku. Przez ponad 100 lat jeździły nią pociągi
ciągnione przez sapiące i buchające kłębami pary i dymu ciężkie parowozy, a
później lokomotywy spalinowe. Od 1970 roku tabor został zmieniony na
elektryczny. Mijając tartak, kierujemy kroki do ulicy Podmiejskiej. Po jednej
jej stronie sporo miejsca zajmują budynki Spółdzielni Inwalidów
"ROZWÓJ". Po przeciwnej stronie ulicy widoczna jest nowa część
cmentarza. Na skraju nekropolii zobaczyć możemy kwaterę więzienną. Nietrudno
dostrzec tutaj pamiątkowy głaz, ocalały fragment starego, cmentarnego muru z
tablicą oraz nagrobki zmarłych więźniów. Wędrujemy dalej ulicą Podmiejską
(ostatnio przebudowywaną), obserwując zabudowania jednego z
najnowocześniejszych zakładów pracy Rawicza - "RAWIBOX-u" -
producenta tektury falistej. Ulicą Winiary dochodzimy do skraju Osiedla
Sienkiewicza (ta część powstała w latach 1984-88), a następnie do ulic
Półwiejskiej i Bocznej, w pobliże cmentarza ewangelickiego. Warto zauważyć
zmiany, jakie w ostatnich miesiącach zaszły w tym rejonie - odrestaurowany
został fragment muru otaczającego tę prawdopodobnie najstarszą w Rawiczu
nekropolię (w poprzednich latach ustawiono tutaj drewniany krzyż i
symboliczny pomnik). Po przejściu ulicy Sienkiewicza, kierujemy nasze kroki
ulicą Kmicica, do "obwodnicy". Po drodze mijamy tzw. jednostkę
"B" Osiedla Sienkiewicza, powstałą pod koniec lat 80-tych i na
początku lat 90-tych XX wieku. Przecinamy po raz pierwszy tor linii kolejowej
"lignicko - rawicko - kobylińskiej", która początkowo jako prywatna,
powstała w 1898 roku. Od kilku lat linia wykorzystywana jest wyłącznie do
przewozów towarowych. Nie zobaczymy już zapewne sympatycznej, poczciwej
"kobylinki", której zawsze chętnie przyglądali się najmniejsi
rawiczanie.
Po dojściu do drogi łączącej Wrocław z Poznaniem (ul. Ks. Piotra Wawrzyniaka)
udajemy się w kierunku plant. Ponownie przechodzimy przez tor kolejowy,
mijamy supermarket, ogródek jordanowski w parku Domu Kultury,
"fisigórkę", więzienie i dochodzimy do ulicy Kamińskiego, którą
skręcamy w stronę Szymanowa. Idąc dalej zostawiamy po lewej stronie budynek
dworca kolejowego Rawicz - Wschód. Po kilkuset metrach dochodzimy do ulicy
1000 - lecia, mijając liczne w tym rejonie sklepy i hurtownie. Skręcamy w
lewo i po niedługim czasie dostrzegamy RAWAG - zakład będący znanym
producentem wyrobów z aluminium. Po raz czwarty przechodzimy przez tory
kolejowe i ścieżką wkraczamy pomiędzy największe zakłady przemysłowe naszego
miasta. Ulicą Armii Krajowej docieramy do "obwodnicy", aby po
przejściu rozległego skrzyżowania, wejść pomiędzy domy osiedla, gdzie
niewielkie uliczki o sympatycznych nazwach: Różana, Miła, Tęczowa doprowadzą
nas do niedużego skupiska starych drzew i ruin niewielkiej kaplicy. To teren
cmentarza ewangelickiego wsi Sierakowo i stary cmentarz więzienny upamiętniony
skromnym pomnikiem z głazów.
Idziemy ulicą Ogrodniczą do trasy Wrocław - Poznań i ulicy Przyjmy -
Przyjemskiego. Mijamy prawdopodobnie najstarszą część Sierakowa (wsi, która
jest starsza od Rawicza o około 400 lat), bloki Osiedla im. Bohaterów
Westerplatte i dochodzimy do ulicy Kadeckiej ("czarnej drogi")
prowadzącej w kierunku szpitala. Mijamy zabudowania Szkoły Podstawowej nr 3 i
po pewnym czasie, po prawej stronie, za rozległą łąką, widzimy niewielkie
piaszczyste wzniesienie z licznymi wiekowymi dębami i niewielkim
zabudowaniem. To teren dawnego cmentarza żydowskiego, leżący już poza granicą
Rawicza.
Ulica Kadecka lekko wznosi się i przecina piaszczysty stok wydmy. Tutaj w
ostatnich latach powstało wiele oryginalnych domów. Pomiędzy niewielkimi
sosnami widać pomnik i zbiorowe mogiły na cmentarzu żołnierzy radzieckich.
Pochowano w tym miejscu około 1,5 tysiąca żołnierzy Armii Czerwonej,
poległych i zmarłych w naszej okolicy w 1945 roku. Na skraju lasu dostrzegamy
zarastający basen przeciwpożarowy. Dochodzimy do ulicy Grota Roweckiego,
gdzie możemy podziwiać zabudowania byłego Korpusu Kadetów, obecnie szpitala.
Warto tutaj przyjrzeć się dokładnie tablicy pamiątkowej umieszczonej na
ścianie budynku (tekst dedykowany wychowawcom i wychowankom korpusów kadetów,
cztery znaki polskich korpusów). Spoglądając wysoko, z trzech stron budowli
można dostrzec zachowane, bardzo interesujące elementy dekoracyjne głównego
gmachu rawickiego Korpusu. Wędrując dalej mijamy budynki dawnych koszar i
dochodzimy do głównej bramy stadionu żużlowego, miejsca spotkań zawodników
"Kolejarza" z rywalami oraz sympatyków żużla i kibiców rawickiej
drużyny. Kierujemy się teraz w stronę widocznej z oddali linii kolejowej.
Mijamy starą bramę stadionu, po czym obok wieży ciśnień, dzięki której
zaopatrywano kiedyś w wodę parowozy, dochodzimy do placu przed dworcem
kolejowym.
Wędrując opisywaną trasą warto przyjrzeć się pięknym drzewom, które rosną w
kilku miejscach. Niektóre z nich oznaczone są tabliczkami, mówiącymi o
wpisaniu ich na listę pomników przyrody. Warto zaobserwować zmiany zachodzące
w mieście, powstające nowe budynki, ale jednocześnie ginące inne, te
najstarsze, często zbudowane z gliny i drewna. Warto przyjrzeć się panoramom
naszego miasta z różnych stron, na przykład od strony Osiedla Sienkiewicza, z
ulicy Kadeckiej ...
Na co dzień większość z nas wędruje utartymi ścieżkami w obrębie centrum
miasta. Oglądamy zazwyczaj te same miejsca, nie zauważając często zmian
zachodzących w naszym otoczeniu. Skorzystajmy zatem z wolnego popołudnia i
wybierzmy się na długi spacer ulicami i dróżkami biegnącymi w pobliżu granic
administracyjnych naszego miasta. Przy okazji najmłodsi rawiczanie będą mogli
poznać wiele ciekawostek dotyczących naszej Małej Ojczyzny.
28 grudnia 1999 r.
Z ŻYCIA NASZEJ PARAFII
SAKRAMENT CHRZTU ŚW. PRZYJĘLI NOWI PARAFIANIE:
4.12. 1999 r. Anna Kapała, Bartosz Marcin Stefaniak
5.12. 1999 r. Marta Agnieszka Janura
18.12. 1999 r. Tobiasz Dąbrowicz, Mikołaj Szymczak, Ernest Wacyra, Sara
Magdalena Nowak
25.12. 1999 r. Szymon Piotr Świtała, Klaudia Marciniak, Mikołaj Rumiński.
15. 1. 2000 r. Paulina Magdalena Kwiecińska, Karolina Lew, Daria Jagoda
Rapior
23. 1. 2000 r. Ewa Agnieszka Heinze
Wszystkich najmłodszych Parafian serdecznie witamy w naszej wspólnocie
parafialnej oraz życzymy, aby byli radością Pana Boga i swoich rodziców.
W SAKRAMENCIE MAŁŻEŃSTWA ŚLUBOWALI SOBIE NAWZAJEM NA CAŁEŻYCIE MIŁOŚĆ
I WIERNOŚĆ: 25 grudnia 1999: Karol Szefer i Beata Chamioła.
Nowożeńcom życzymy wielu łask Bożych oraz wstawiennictwa i opieki Najświętszej
Maryi Panny na wspólnej drodze życia.
ZMARLI PARAFIANIE:
15.12. +Julian Skrzypek l. 74,
20.12. +Agnieszka Skrzypek l. 94
26.12. +Witold Smektalski l. 30
29.12. +Marianna Chuda l.79
01.01. +Jan Szymkowiak l. 63
05.01. +Henryk Konieczny l. 74
05.01. +Stanisław Siciński l. 82
06.01. +Ilona Węgierska l. 45
10.01. +Edmund Urbaniak l. 81.
13.01. +Piotr Małecki l. 54.
15.01. +Helena Łulaszyk l. 55.
19.01. +Stanisław Szymkowiak l. 63
21.01. +Marian Biełecki l. 65
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie...
ROCZNICE ZAWARCIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA:
15 stycznia 2000 roku 65 Lecie zawarcia obchodzili państwo Rozalia i Józef
Jędrzejakowie.
5 lutego - 25 Lecie Lucyna i Ryszard Stochaj,
12 lutego - 50 Lecie Czesława i Antoni Wilk.
Wszystkim którzy obchodzą w miesiącu LUTYM rocznicę zawarcia Sakramentu
Małżeństwa, życzymy wszelkiego dobra, zdrowia i błogosławieństwa Bożego na
dalsze lata wspólnego życia, macierzyńskiej opieki Świętej Bożej Rodzicielki
Maryi oraz wstawiennictwa Waszych Świętych Patronów.
Z okazji 90 urodzin i zbliżających się imienin - Józefowi Białeckiemu z
Szymanowa wiele Łask Bożych na dalsze lata życia, dużo zdrowia i uśmiechu
życzą: Córka Emilka i wnuczka Celestyna z Rodziną
Krzyżówka Nr 78
Rozwiązania Krzyżówki Nr 78 składamy do skrzynki redakcyjnej w kruchcie
naszego Kościoła parafialnego do dnia 26 lutego 2000 r. Losowanie nagród w
niedzielę 27 lutego 2000 r. na Mszy św. o godz. 1100. Czekają
nagrody.
Odpowiedzialny za redakcję: ks. Wojciech
Prostak
Serwis Foto: ks. W. Prostak, J. Hamielec, Ł. Kędzierski + archiwum
Skład: "GRAF-SIR" przy SI "Rozwój" w Rawiczu, tel. 546 24
93 w. 120
Druk: "MULTIGRAF" w Rawiczu, tel. 546 23 57
Adres Redakcji: Rawicz, ul. Ks. Kard. S. Wyszyńskiego 10, tel. 546 39 88
E - mail : genezaret@videa.com.pl
Internet: http://www.videa.com.pl/christerex/
Nakład: 1300 egz.
|