Gazetka Parafialna Genezaret 135

Nr 135 - marzec 2005 - rok XIII Marzec

linia


Orędzie Jana Pawła II
na Wielki Post 2005 roku


"Drodzy Bracia i Siostry !

Wielki Post każdego roku jawi się nam jako czas sprzyjający wzmożeniu modlitwy i pokuty, otwierając serce na pokorne przyjęcie woli Bożej. W tym okresie wskazywana jest nam duchowa droga, będąca przygotowaniem do ponownego przeżywania wielkiej tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, przede wszystkim poprzez pilniejsze słuchanie słowa Bożego oraz bardziej wielkoduszne praktykowanie umartwienia, dzięki czemu możemy hojniej przyjść z pomocą bliźniemu w potrzebie. W tym roku pragnę Wam zaproponować do rozważenia, Drodzy Bracia i Siostry, bardzo aktualny temat, który trafnie ilustrują następujące wersety z Księgi Powtórzonego Prawa : "Bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi" (30, 20). Te słowa Mojżesz kieruje do ludu, aby go zachęcić do zacieśnienia przymierza z Jahwe w krainie Moab, "abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego" (30, 19-20). Wierność temu Bożemu przymierzu jest dla Izraela gwarancją przyszłości, że będzie mógł zamieszkiwać "na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim : Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi" (30, 20). Zgodnie z wizją biblijną, dożycie wieku dojrzałego jest znakiem błogosławieństwa i przychylności Najwyższego. Długowieczność jawi się zatem jako specjalny dar Boży. Chciałbym zachęcić do refleksji nad tym tematem w czasie Wielkiego Postu, w celu pogłębienia świadomości roli, jaką mają odgrywać w społeczeństwie i w Kościele osoby w podeszłym wieku, a tym samym, by usposabiać ducha do serdecznego przyjęcia, jakie zawsze należy im okazywać. W dzisiejszym społeczeństwie - m.in. dzięki zasługom nauki i medycyny - mamy do czynienia z wydłużaniem się życia ludzkiego i w konsekwencji ze wzrostem liczby osób starszych. Stwarza to konieczność zwrócenia szczególniejszej uwagi na świat tzw. "trzeciego" wieku, aby pomóc jego członkom przeżywać w sposób pełny swe możliwości, służąc całej wspólnocie. Troska o osoby starsze, zwłaszcza wtedy, gdy przeżywają chwile trudne, winna leżeć na sercu wiernym szczególnie we wspólnotach kościelnych społeczeństw zachodnich, gdzie problem ten jest nadzwyczaj aktualny.

Życie człowieka jest cennym darem, który należy kochać i którego trzeba bronić w każdej fazie. Przykazanie : "Nie zabijaj !", domaga się poszanowania go i promowania zawsze, od początku po naturalny kres. To przykazanie obowiązuje także w obliczu choroby i wówczas, kiedy spadek sił ogranicza zdolność człowieka do autonomii. Jeżeli proces starzenia się z jego nieuchronnymi uwarunkowaniami zostaje przyjęty z pogodą ducha w świetle wiary, może stać się cenną okazją do lepszego zrozumienia tajemnicy krzyża, która nadaje pełny sens życiu ludzkiemu. W tej perspektywie osoba w podeszłym wieku potrzebuje zrozumienia i pomocy. Pragnę w tym miejscu wyrazić uznanie wszystkim, którzy dokładają starań, by odpowiedzieć na te potrzeby, i zachęcam również innych ludzi dobrej woli, aby korzystając ze sposobności, jaką stwarza okres Wielkiego Postu, zechcieli wnieść także swój osobisty wkład. Pozwoli to bardzo wielu osobom starszym uniknąć poczucia, że są ciężarem dla wspólnoty, a niekiedy nawet dla własnych rodzin, w sytuacji samotności, która wystawia ich na pokusę zamknięcia się i zniechęcenia. Trzeba dbać o rozwijanie w opinii publicznej świadomości, że ludzie starsi zawsze stanowią wartość, którą należy docenić. Konieczne jest w związku z tym zwiększenie pomocy ekonomicznej oraz inicjatyw ustawodawczych, dzięki którym nie będą oni wyłączeni z życia społecznego. Gwoli prawdy, w ostatnich dziesięcioleciach społeczeństwo stało się bardziej wrażliwe na ich potrzeby, a medycyna rozwinęła metody leczenia paliatywnego, które dzięki integralnemu podejściu do chorego okazują się szczególnie korzystne w przypadku osób obłożnie chorych przez długi czas.

Większa ilość czasu wolnego, jakim ludzie starsi dysponują w tej fazie życia, daje im możliwość podjęcia refleksji nad zasadniczymi pytaniami, które wcześniej zostały być może zaniedbane z powodu naglących spraw bądź takich, które przez nich uważane były za pierwszorzędne. Świadomość, że bliski jest ostateczny kres, skłania człowieka starszego do skoncentrowania się na tym, co istotne, i nadania znaczenia temu, czego nie niszczy upływ lat. Właśnie ze względu na tę sytuację osoba starsza może wypełniać swą rolę w społeczeństwie. Jeżeli prawdą jest, że człowiek żyje z dorobku tych, którzy go poprzedzili, a jego przyszłość w decydującej mierze zależy od tego, w jaki sposób zostały mu przekazane wartości kultury narodu, do którego należy, to mądrość i doświadczenie osób starszych mogą oświecać jego kroki na drodze postępu ku coraz pełniejszej formie cywilizacji. Jakże ważne jest, by odkryć na nowo to wzajemne wzbogacanie się różnych pokoleń ! Wielki Post poprzez swoje mocne wezwanie do nawrócenia i solidarności prowadzi nas w tym roku do skupienia uwagi na tych ważnych zagadnieniach, które dotyczą wszystkich. Co stałoby się, gdyby Lud Boży uległ swoistej rozpowszechnionej obecnie mentalności, która uznaje za niemal bezużytecznych tych naszych braci i siostry, których możliwości zostają ograniczone przez przypadłości wieku czy przez choroby ? Jakże inna natomiast będzie wspólnota, od rodziny poczynając, która będzie starała się być zawsze na nich otwarta i gotowa ich przyjąć !

Drodzy bracia i siostry, w czasie Wielkiego Postu, wspomagani przez słowo Boże, zastanawiajmy się nad tym, jak ważne jest, by każda wspólnota z życzliwym zrozumieniem towarzyszyła tym, którzy się starzeją. Trzeba ponadto przyzwyczaić się do myślenia o tajemnicy śmierci z ufnością, aby ostateczne spotkanie z Bogiem odbyło się w klimacie wewnętrznego pokoju, przy świadomości, że przyjmuje nas Ten, "który nas utkał w łonie matki" (por. Ps 139 [138], 13 b), i który zechciał uczynić nas "na swój obraz i podobieństwo" (por. Rdz 1, 26).

Niech Maryja, nasza Przewodniczka na wielkopostnej drodze, prowadzi wszystkich wierzących, zwłaszcza osoby starsze, do coraz głębszego poznania Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, i który jest ostateczną racją naszego życia. Niech Ona, wierna Służebnica swego Boskiego Syna, wraz ze świętymi Anną i Joachimem oręduje za każdym z nas "teraz i w godzinie naszej śmierci".

Wszystkim udzielam mego błogosławieństwa !
Jan Paweł II

Watykan, 8 września 2004 r."


linia

ŚWIĘTY KAZIMIERZ

Marzec jest miesiącem bogatym w popularne imieniny. Listę tę 4 marca otwiera Święty Kazimierz, który przyszedł na świat 3 października 1458 r. na Wawelu, jako drugi syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki.
Królestwo dochowali się 12 dzieci, a Rakuszanka zyskała przydomek Matki Królów. Z 6 jej synów czterech zasiadło na tronie, jeden był kardynałem i arcybiskupem gnieźnieńskim, a jednego ogłoszono świętym, zaś 6 córek wydała świetnie za mąż. Dość powiedzieć, że badacze genealogii wywodzą od nich w prostej linii wszystkich panujących w Europie.
Po wileńskim dzieciństwie Kazimierza nauczycielem jego został Jan Długosz - kanonik krakowski, wytrawny dyplomata i historyk. Tak napisał o królewiczu : "Był on młodzieńcem szlachetnym rzadkich zdolności, nadzwyczajnej pamięci i wielkiej pobożności". Studiował łacinę i literaturę klasyczną, czytał dzieła humanistów, uczył się retoryki, a do bierzmowania przygotował go Jan Kanty. Władał kilkoma językami.
Jako 13-letni chłopak, królewicz uczestniczył w wyprawie wojennej do Koszyc. Mimo porażki uznano go za naturalnego dziedzica Korony Węgier. W 1474 r. na zamku lubelskim uczestniczył w spotkaniu z posłami weneckimi w sprawie poparcia Polski dla ligi antytureckiej. W 1476 r. brał udział w sejmie w Malborku, w celu złagodzenia sporu z Krzyżakami. W 1481 r. jako namiestnik rezydował w Radomiu.
Urodziwy rycerz znany na europejskich dworach w 1481 r. stanowczo odmówił poślubienia córki Fryderyka III. Następnie Kazimierz wraz z ojcem i braćmi odbył pielgrzymkę na Jasną Górę do Matki Bożej, którą wielce umiłował i czcił. Królewicz łączył bowiem harmonijnie czynne życie na szczytach władzy z głęboką religijnością w typie franciszkańskim z naciskiem na ascezę. Unikał rozrywek, pościł, nakładał włosienice, sypiał na posadzce. Chciał naśladować Chrystusa przez miłość ubogich, służył im tak dobrze, że okrzyknięto go w Wilnie ich obrońcą. Długie godziny, często nocne, zapewne z braku czasu wobec obowiązków za dnia, spędzał w katedrze wileńskiej na kontemplacji i adoracji Najświętszego Sakramentu. Jego wytrwałe dążenie do władania moralnego sprawiło, że nazwano go świętym politycznych.
Od wiosny 1483 r. jako podkanclerzy koronny na Litwie zamieszkał w Wilnie. Nie miał mocnego zdrowia. Ciężka praca i surowa asceza nadwątliły jego siły. Zachorował na gruźlicę, zmarł w drodze na sejm lubelski 4 marca 1484 r.
Relikwie Świętego Kazimierza królewicza znajdują się w przepięknej srebrnej kaplicy katedry wileńskiej. Na Litwie jest 15 kościołów pod jego wezwaniem, w Polsce 44. Dzień 4 marca to słynne na Litwie ludowe obchody "Kaziuki", zyskały rangę święta państwowego. Od kilku lat obchodzone są również w Poznaniu.
Wydaje się, że jest teraz dobry czas na przypominanie życia i duchowości człowieka, który będąc na szczytach władzy dbał o moralność w polityce.

Akcja Katolicka naszej diecezji organizuje pielgrzymkę do Wilna w dniach 23-28 sierpnia 2005 r. Zapraszamy !

Cecylia Bohdziewcz




List z Watykanu

Kochane dzieci ! Przypominacie sobie jak podczas tegorocznych roratnich spotkań, które odbywały się pod hasłem "Listy z Europy" wysłaliśmy do Ojca Świętego list z pozdrowieniami i zapewnieniem o pamięci w modlitwie? Każde dziecko jeśli tylko zechciało mogło podpisać się na specjalnie przygotowanym przez siebie kwiatku/serduszku, które dołączone zostały do listu. Z radością informuje wszystkich, że w połowie lutego nadeszła wyczekiwana odpowiedź. Poniżej zamieszczamy treść listu wysłanego do Ojca Świętego, oraz nadesłaną odpowiedź :

Rawicz, 10 grudnia 2004r.

Umiłowany Ojcze Święty

My, dzieci z parafii Chrystusa Króla i Zwiastowania NMP w Rawiczu przesyłamy Tobie Ojcze Święty gorące pozdrowienia.
Codziennie spotykając się na Mszach Św. roratnich otrzymujemy listy z różnych miejsc Europy. Piszą do nas bardzo znane osoby takie jak siostra Łucja, czy brat Roger i opowiadają nam o tym jak sami przeżywają Adwent. Usłyszeliśmy też o liście, w którym Ty sam Ojcze Święty prosiłeś św. Ojca Pio o modlitwę za chorą panią Wandę Półtawską matkę czwórki dzieci i o tym jak ta prośba została wysłuchana. Wiemy także, że najważniejszy list to list od Pana Boga, a jest nim Pismo Święte.

Piszemy ten list Kochany Ojcze Święty, bo chcemy żebyś wiedział, że codziennie podczas Mszy Św. a wiele dzieci także i w domu modli się o zdrowie i siły dla Ciebie. Modlimy się też za małą Natalkę, która bardzo choruje, prosimy Cię pomódl się za nią.

Drogi i Kochany nasz Papieżu. Jeśli to nie byłoby dla Ciebie zbyt trudne prosimy pobłogosław nam wszystkim - dzieciom i starszym naszej rawickiej parafii. Kochamy Cię ze wszystkich sił, a na dołączonych papierowych kwiatkach i serduszkach składamy nasze podpisy.

Dzieci
z Parafii Chrystusa Króla
i Zwiastowania NMP w Rawiczu
(dołączono podpisane przez dzieci serduszka)



linia

AKTUALNOŚCI PARAFIALNE

ŻYCZENIA : 19 marca będzie Dniem Imienin naszego Drogiego Księdza Proboszcza - kan. Józefa Podemskiego. Wiele łaski, sił, nadziei i Bożego błogosławieństwa w posłudze duszpasterskiej oraz radości z wszelkich Bożych owoców tej posługi, życzy w imieniu wszystkich parafian - Zespół Redakcyjny "GENEZARET".

SPROSTOWANIE - W poprzednim nr naszej gazetki wkradł się fatalny błąd w tekście "Z działalności Banku Żywności". Oczywiście Rada Miejska Gminy Rawicz przyznała dotację Bankowi Żywności w Rawiczu w kwocie 7.000,00 zł, a nie jak napisaliśmy w kwocie 700,00 zł. Za zaistniały błąd Redakcja bardzo przeprasza zainteresowanych.

OFIAROWANIE PAŃSKIE - 2 lutego w święto Ofiarowiania Pańskiego podczas mszy św. ksiądz proboszcz poświęcił dzieciom pierwszokomunijnym świece, których będą używać podczas uroczystości Pierwszej Komunii Św.

REKOLEKCJE PARAFIALNE - U progu Wielkiego Postu w naszej wspólnocie parafialnej rekolekcje głosił o. Sebastian Wiśniewski OMI, rozpoczęła je uroczysta msza św. kończąca 40-godzinne nabożeństwo, poprzedzające ten czas z nauką ogólną. Ojciec rekolekcjonista skupił się na Eucharystii, jako źródle chrześcijańskiego życia i przez 5 dni rekolekcji do Niej powracał.

9 lutego w środę cały Kościół przeżywał Popielec. Na wszystkich mszach św. głoszono nauki ogólne, nazajutrz oprócz nauki na mszach św. odbyła się nauka stanowa dla rodziców. W piątek z okazji Dnia Chorego podczas Liturgii o godz.8.30 udzielono sakramentu namaszczenia chorych, a po wieczornej Eucharystii młodzież wysłuchała swojej nauki i przeżyła nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W sobotę wieczorem spotkali się przedstawiciele wszystkich grup duszpasterskich. W niedzielę słuchaliśmy nauk kończących rekolekcje. Na mszach św. w tym dniu zbierano ofiary na kształcenie polskich misjonarzy, gdyż ojciec rekolekcjonista był przedstawicielem znanego zakonu misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Nauka rekolekcyjna opierała się jak już wcześniej wspomniałem na Eucharystii. Ojciec rekolekcjonista objaśniając każdy symbol świętej Liturgii, pokazywał nam nasze miejsce w tych obrzędach. Zachęcał nas także do lektury Słowa Bożego, przez które Bóg osobiście do nas mówi. Przybliżał nam prawdy o tym, że nasz Ojciec Bóg kocha nas bezgranicznie, i że posłał swego Syna po to, by wybawić nas z grzechu. Udowadniał, że wiara czyni w naszym życiu bardzo wiele i modlitwa pełna wiary może zdziałać cuda. Każdy mógł usłyszeć w tym czasie słowa pełne nadziei: rodzice o swej ogromnej roli, młodzież, chorzy i cierpiący o tym, że są skarbem Kościoła, wspólnoty parafialne o godności bycia żołnierzem Chrystusa. Wszystko to oprawione było w z serca płynącą modlitwę, piękne opowieści i porównania. Owoce można było zauważyć od razu w licznych spowiedziach i wysokiej frekwencji na nauczaniach.

NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE CZŁOWIEK ... Od dnia 22 lutego w naszym Banku Żywności oprócz chleba wydawane są kartki ze słowami Pisma Św. Wszystko za sprawą Wspólnoty Odnowy w Duchu Św., która podjęła się wykonania i rozprowadzenia tego Słowa.

REKOLEKCJE

LICEALISTO !!! DOKĄD IDZIESZ ???
W DNIACH 16- 18 MARCA ODBYWAJĄ SIĘ TWOJE REKOLEKCJE, MOŻE CZAS ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE : Z KIM IDZIESZ ???
JEST KTOŚ, KTO PRAGNIE TWOJEGO SZCZĘŚCIA - BÓG, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ !!! MOŻE WARTO GO ZAPROSIĆ NA SWOJĄ DROGĘ ???
Plan rekolekcji :
8.00 - II LO + maturzyści I LO
10.00 - I LO + klasy I i II
NIE PRZEGAP TEGO WSPANIAŁEGO CZASU !!!
Zapraszają : ks. P.Wieczorek i Wspólnota Odnowy w Duchu Św.





Z ŻYCIA NASZEJ PARAFII


SAKRAMENT CHRZTU ŚW. PRZYJĘLI NOWI MALI PARAFIANIE :

w styczniu :
Rozalia Janina Smakulska, Jakub Łukasz Kasprzak.
w lutym :
Bartosz Marcin Walkowiak, Roksana Magdalena Akaczonek, Maksymilian Paszyński, Nadia Jadwiga Gil, Jakub Adamczak, Cezary Jankowski, Mikołaj Kuncewicz.

Najmłodszych parafian witamy w naszej Rodzinie Parafialnej i życzymy, aby stali się radością Pana Boga i swoich Rodziców.


ZMARLI PARAFIANIE :

+ Jan Bartosik lat 81, + Antoni Wilk lat 81, + Narcyza Gabler lat 79, + Helena Maćkowiak lat 78, + Pelagia Kupczyk lat 79, + Władysław Stelmach lat 98, + Józef Domaniecki lat 90, + Halina Gąsiorowska lat 55, + Edward Markowski lat 74, + Marian Sadowczyk lat 68, + Maciej Niemierko lat 66, + Karol Kowalewicz lat 75, + Zofia Domaniecka lat 87, + Edward Rojda lat 56, + Stanisława Żyto lat 81, + Leokadia Karkosz lat 77.
Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie ...

SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA ZAWARLI :

w styczniu :
Krzysztof Dyk i Katarzyna Pawlak

Nowożeńcom życzymy wiele wszelkich łask Bożych i błogosławieństwa na wspólnej drodze życia.

JUBILEUSZE :

Z okazji 50 rocznicy ślubu kochanym jubilatom STEFANII i LEONOWI KOWALSKIM - dużo zdrowia oraz wiele łask Bożych, życzą kochająca córka i syn z rodzinami.





Świąteczna Zbiórka Darów
dla Banku Żywności w Rawiczu


W dniach 18 i 19 marca (piątek i sobota) 2005 r. Zespół Banku Żywności przy parafii farnej w Rawiczu przeprowadzi świąteczną zbiórkę żywności na rzecz rodzin najuboższych, ludzi bezdomnych i znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej oraz matek samotnie wychowujących dzieci.

Zbiórka zostanie przeprowadzona w rawickich marketach : "Intermarche", "Polo-Market" (Rynek 15), "Polo-Market" (Osiedle Westerplatte 1) i w "Biedronce" (Osiedle Westerplatte 1) w godzinach od 8.00 do 20.00.

Żywność będą zbierać wyposażeni w identyfikatory uczniowie z 1 LO, Zespołu Szkół nr 3, Zespołu Szkół Zawodowych, Słuchacze Medycznego Studium Zawodowego oraz członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy parafii farnej w Rawiczu.

Zwracamy się z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie naszej akcji podczas kolejnej tradycyjnej świątecznej zbiórki żywności w naszym mieście !!!

Bardzo serdecznie prosimy klientów wymienionych placówek handlowych, żeby robiąc zakupy nabyli jeden lub kilka artykułów spożywczych więcej niż potrzebują i przekazali je do oznakowanych wózków przy wyjściu ze sklepów. W szczególności prosimy o : cukier, mąkę, makaron, ryż, kasze, tłuszcze, oleje jadalne i słodycze dla dzieci.

Okażmy serce, podzielmy się z naszymi bliźnimi, żeby dzięki naszej pomocy nadchodzące święta Zmartwychwstania Pańskiego były dla rodzin ubogich i ludzi bezdomnych również radosne i szczęśliwe, aby na stole Wielkanocnym nie zabrakło nikomu chleba. Za Wasz Dar Serca serdecznie dziękujemy !!!

Zebrane artykuły spożywcze będą wydawane w Banku Żywności w Wielką Środę 23 marca 2005 r. Część ofiarowanych produktów Bank przechowa i przekazywać będzie potrzebującym w okresie poświątecznym.

w imieniu Zespołu Banku Żywności - Kazimierz Buduj



linia

Eucharystia -
wynalazkiem miłości

Pan Jezus w widzeniu do św. Anny Katarzyny Emmerich mówi : "Wydałem się w ręce ludzi, którzy postąpili ze mną wedle swej woli. Uczyniłem to z miłości. Teraz wydaję się w Eucharystii i znowu ludzie postępują ze Mną jak chcą. Czynię to z miłości, aż do końca czasów. Macie swobodny wybór chcieć lub nie chcieć Mnie. A ja trwam w postawie "stojącej", tzn. że liczę się z tym, iż mogę być przepędzony. Czekam na Waszą decyzję. Serce Moje niespokojne czeka, pragnąc Waszego Wyboru. Nieraz ludzie nawet nie chcą, abym czekał. Mówią mi : - Nigdy do Mnie nie wejdziesz ... jakbym był złoczyńcą. Skazany na śmierć , na taką śmierć !"

Czym jest dla mnie niedzielna Eucharystia ? Może zwykłym obowiązkiem, a uczęszczam na nią po to, aby mieć przysłowiowy "święty spokój" ? Może warto wniknąć w tę tajemnicę głębiej, nade wszystko w tym Roku Eucharystii ogłoszonym przez papieża Jana Pawła II od października 2004 r. do października 2005 r. Często ludzie widząc osoby w przeważającej większości starsze, uczęszczające na mszę św. także w tygodniu, kwitują to stwierdzeniem : "Ci to mają czas. Ale ja zanim dojdę do tego wieku to ho-ho ... będę mieć jeszcze sporo czasu na te sprawy". A kto Ci powiedział, że dożyjesz jutra ? Może już jutro się nie obudzisz ? "Nie bądź pewny, że masz czas, bo pewność niepewna zabiera nam czas." (ks. Jan Twardowski). Dlatego też papież Leon XIII przestrzega : "Precz z tym rozpowszechnionym najzgubniejszym poglądem mniemających, jakoby korzystanie z Eucharystii prawie tym tylko było polecone, którzy wolni od trosk i ze swobodnym umysłem chcieliby oddać się programowi jakiegoś życia bardziej religijnego. Nie potrzebują bowiem lekarza zdrowi, ale ci którzy źle się mają". Sam Jezus w widzeniach do Janiny Ludwiki Rammonet mówił : "Przychodźcie mimo waszej duchowej nędzy, mimo waszych błędów. Właśnie z powodu Waszej niedoskonałości macie przychodzić, bo Eucharystia to nie nagroda za zasługi i świętość, ale o wiele bardziej środek do ich osiągnięcia. Eucharystia jest wynalazkiem miłości. Jest życiem i mocą dusz, lekarstwem na wszelkie słabości, Wiatyktem na drogę wieczności. W niej grzesznicy odnajdują życie duszy ..., gorliwi spoczynek i zaspokojenie swych pragnień ..., doskonali skrzydła, którymi wznosić się mogą ku coraz wyższej świętości ..." Wszyscy jesteśmy grzesznikami, a poszczególne grzechy są różnymi rodzajami chorób naszej duszy. Jakże chcemy wyleczyć się z naszych wad, pozbyć się ich bez Lekarza, którym jest sam Chrystus Pan ? Sakrament Eucharystii, jak mówi papież Urban, odrywa nas od złego, wzmacnia nas w dobrym i postępuje u nas wzrost cnót i łask. Jednak Pan Jezus czyni to delikatnie, nie wbrew naszej woli. Kto by więc nie chciał się uleczyć z jakichkolwiek wad, np. palenia papierosów, z klątwy, z lekkomyślnego kłamstwa w żartach, to Pan Jezus w Komunii Św. nie uleczy go z tego, choćby Go człowiek często przyjmował. Pan Jezus szanuje bowiem wolność woli. W Komunii działa pobudzając wolę do dobrego i dając jej pomoc. Z naszej strony musi być jednak wysiłek i współpraca z Łaską, bo inaczej nie byłoby zasługi. Dlatego dużo znaczy osobiste przygotowanie i dziękczynienie do owocności Komunii. Jeśli jednak będziemy współpracować z łaską, to Pan Jezus, który jest Miłością sprawi, iż nasza miłość się potęguje i rozciągnie na całe życie. Zamiary, czytanie, prace, nawet jedzenie, spanie - to wszystko z jednego będzie wypływało motywu : aby pełnić Wolę Bożą, uświęcić się i innym w tym dopomóc dla pociechy Pana Jezusa. Miłość sprawia również to, że człowiek opanowuje swe skłonności, usuwa z siebie wszystko, co się Panu Jezusowi nie podoba, aby Mu być czystą pociechą. Wtedy grzech nie ma już przystępu, nawet lekki, całkiem dobrowolny, niełatwo się zdarzy. Nawet drobne kłamstwo dla żartu, nawet próżne słowo nie bawi, ale nuży. Jak często chciałeś okazać swoim bliskim miłość, którą autentycznie ich darzysz, a to ci nie wychodziło ? A zamiast tego pojawiały się kłótnie, wyrzuty, wypominanie przeszłości ? Dziś Jezus daje Ci wyjście z tej sytuacji - tylko musisz dać Mu swoje "TAK", aby mógł wejść do Twojego życia i przemienić je. Pan Jezus w Eucharystii uświęca całą naturę ludzką z jej uczuciami i popędami. Ale nie niszczy sił natury, nie usuwa popędów ani uczuć, nie odmienia temperamentu. Ona te siły naturalne podnosi do planów Bożych, iż stają się pomocą do wypełnienia powołania i okazją do zwycięstwa. Sam Bóg ubogacił naturę popędami zmysłowymi. One utrzymują rodzaj ludzki, one podtrzymują miłość małżonków, one pobudzają do pracy dla wyżywienia rodziny. Ale bez modlitwy i Eucharystii działają ślepo i czasem porywają na manowce, aż do niszczenia natury własnej i bliźnich. Jezus uszlachetnia te siły podnosząc je do właściwych celów i szlachetnych pragnień.

Uczestnicząc w Eucharystii nie tylko możemy szybciej wyzbywać się naszej słabości, ale również nasze prośby, które zanosimy do Pana poprzez tą najmilszą Mu ofiarę, szybciej się spełnią. Gdy bardzo zależy na wysłuchaniu naszej modlitwy, możemy nawet co dzień ponawiać ofiarę i przez cały miesiąc, czyli przez 30 dni w tejże intencji uczestniczyć we Mszy Św. Takie natarczywe kołatanie przez cały miesiąc z pewnością jest bardzo miłe Bogu, byle w dobrej intencji : "Pukajcie, a otworzą wam." (Łk 11,9). We mszy Św. możemy również innym ludziom wypraszać rozliczne łaski i pozyskiwać ich dusze dla Chrystusa. Możemy zadośćuczynienie ofiarować za innych ludzi i za dusze w Czyśćcu. Byle nie było zaniedbania własnej duszy, to takie intencje dowodzą naszej miłości ku Bogu. Skuteczność uczestniczenia we Mszy Św. w podobnych intencjach jest wielka, jeśli uczestniczymy w stanie łaski uświęcającej, a nie w grzechu ciężkim. Pomnijmy na przestrogę Chrystusa : "Jeśli więc przyniesiesz swój dar przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat Twój ma coś przeciwko tobie, zostaw tam twój dar przed ołtarzem, a idź pierwej i pojednaj się z twoim bratem. Potem przyjdź i ofiaruj swój dar." (Mt 5, 23n)

Warto może też postawić sobie kilka pytań : Czy zabiegamy o wyciszenie przed Mszą Św.? Może wbiegamy do kościoła na minutę przed jej rozpoczęciem ? Gdy jesteśmy zaproszeni na jakąś uroczystość do przyjaciół, zawsze o wiele wcześniej przygotowujemy się do niej. Eucharystia jest ucztą, na którą zaprasza nas Chrystus, czy więc nie dalece bardziej powinniśmy się do niej dobrze przygotować ? Naszym przyjaciołom zawsze też podarowujemy coś, a jaki "prezent" przynosimy Panu Jezusowi ? "Prezentem" dla Jezusa w Eucharystii jest nasza ofiara, którą mogą być nasze żale, bóle, nadzieje, smutki, radości, prośby, czy też nasze istnienie i życie. Jezus pragnie, abyśmy przynosili Mu wszelki trud naszej codzienności i oddawali Mu go. Mówi przecież : "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię". A jak przyjmujemy Komunię Św.? Czy umiemy porozmawiać z Jezusem, który od momentu przyjęcia przez nas Komunii Św. zaczął w nas żyć ? Pan Jezus w orędziu do Wandy Malczewskiej (kandydatki na ołtarze) mówi : "Przed Komunią Świętą wierni niech dużo się modlą i starają się o skupienie wewnętrzne ..., o żal serdeczny za popełnione grzechy ..., niech czują w sobie głód duchowy i niczym nie ugaszone pragnienie pożywania tego anielskiego pokarmu. Bo jak pokarm codzienny bez apetytu spożyty nie wyjdzie na zdrowie ciału, może nawet zaszkodzić, tak pokarm duchowy, który Ja daję w Komunii Św., spożyty bez pragnienia, a tylko ze zwyczaju - zbawiennych skutków dla duszy nie przyniesie. (...) Po komunii Św. niech nie wychodzą zaraz z kościoła; niech się modlą dłuższy czas, dopóki przyjęta komunia św. nie rozpłynie się w ich wnętrznościach, dopóki Krew moja nie przejdzie do ich serca i nie odnowi ich krwi z serca wypływającej i ożywiającej ciało. Niech zapomną o interesach domowych, a ze Mną obecnym i w ich duszy niech serdecznie porozmawiają. Rozkosz moja być z synami ludzkimi, słuchać ich próśb i dawać im skuteczne rady. Do tego mają najlepszą sposobność, gdy godnie Mnie przyjęli w Komunii Św." Jakże warto ubiegać się o towarzystwo z Panem Jezusem nie tylko w komunii, ale i w adoracji. To przeobraża człowieka, odrywa od próżnych uciech (w myśl chociażby zasady "z jakim przystajesz takim się stajesz"). Eucharystia wpływa jednak nie tylko na duszę, ale także na nasze ciało. Gdy dusza bowiem spokojna, ciało i lepiej funkcjonuje, nie poddaje się tak łatwo rozstrojowi i chorobom. Dobra spowiedź i godna Komunia Św. dają właśnie ten spokój prawdziwy : "Pokój Boży przewyższający wszelki umysł będzie strzegł waszych myśli w Chrystusie Jezusie." (Flp 4,7)

Może zakończę słowami z listu apostolskiego "Zostań z nami, Panie" Jana Pawła II na Rok Eucharystii : "Niech więc Rok Eucharystii będzie dla wszystkich cenną okazją do uświadomienia sobie na nowo tego, jak niezrównany skarb Chrystus powierzył swojemu Kościołowi. Niech pobudza do celebrowania jej w sposób żywszy i bardziej świadomy, a z tego niech wypływa życie chrześcijańskie przemienione miłością. (...) Wy wszyscy, wierni, odkrywajcie na nowo dar Eucharystii jako światło i moc dla Waszego codziennego życia w świecie, w wykonywaniu Waszych zawodów i w różnych sytuacjach. Przede wszystkim odkrywajcie go, żyjąc w pełni pięknem i misją rodziny."

Agnieszka


Bibliografia :
- ks. W. Seweryn "O Wielkiej Miłości Pana Jezusa do nas w Najświętszym Sakramencie", -List Apostolski "Mane Nobiscum Domine" ("Zostań z nami, Panie") Ojca Św. Jana Pawła II na Rok Eucharystii październik 2004 r. - październik 2005 r.


linia

MAŁGORZATA DZIKOWSKA
Ku refleksji ...
LEKCJA Z ŻYCIA

Życie jest piękne ... Słowa, w które każdy z nas chciałby wierzyć. Ale nie zawsze jest to możliwe, nie zawsze umiemy dać temu wiarę, bo jakże często dzieją się rzeczy, które tej prawdzie zaprzeczają. Bynajmniej tak nam się wydaje. Przychodzi taki moment, kiedy życie staje się nie do zniesienia i choć chciałoby się wierzyć, że to przeminie, to tak naprawdę nie mija, tylko zagnieżdża się głęboko w nas. Nawiedzają wtedy przeróżne okropne uczucia, a najgorszy z nich jest lęk, paraliżujący każde działanie, każdą próbę wyrwania się z tego, co zabiera sens, piękno i smak życia, smak każdego dnia, każdej - nawet najkrótszej - chwili.

Już zdążyliśmy się przyzwyczaić do niespodzianek losu. Jako dzieci zaczęliśmy dostrzegać, że nie na wszystko mamy wpływ. Że nie zatrzymamy odchodzącej Mamy, że smutnego Tatę nigdy nie rozweselimy, że nie powstrzymamy postępującego raka i wypadających włosów, że jesteśmy częścią czegoś, co jest od nas silniejsze ... Ale nasza dziecięca wyobraźnia pozwoliła zobaczyć Coś, czego dziś nasz "dorosły" umysł przejrzeć nie zdoła. Bo tłumacząc się wiecznym brakiem czasu, zdążamy w ślepą uliczkę. I jeśli los obdarzy nas odrobiną szczęścia, spotkamy na swej zgubnej drodze Kogoś, kto da nam taką prawdziwą lekcję z życia, aż zrozumiemy i pojmiemy, czym tak naprawdę Ono jest !

Nie można uciec od czegokolwiek, a najbardziej od własnego sumienia. Można jedynie próbować odnaleźć siebie w tym wszystkim. Zobaczyć swe odbicie w drugim człowieku, w "kawałku" czyjejś radości, której przyczyną się staliśmy ... Najgorsze to męczyć się ze sobą samym; nie ma chyba rzeczy bardziej niż to powodującej niepokój i strach przed sobą i swoim myśleniem, okaleczającym umysł na długie, długie czasy.

Pojawiające się pytania bez odpowiedzi i jedno z nich najważniejsze : co się ze mną stało, gdzie się podziała tamta JA, tamten umysł, tamto wnętrze ... tamte marzenia, cele i pragnienia ... co stało się z tamtą miłością i czy jest możliwe jej wypalenie się ? Dlaczego nikt mi nie odpowie ? Skąd tyle nieszczęść, tyle zła i cierpienia, bólu zadawanego przez swoich ?
Czyżby Księga Apokalipsy zaczęła się spełniać ? Łatwo się w tym rozważaniu pogubić. Kiedy wszystko zawodzi, a najbliżsi zdradzają. Kiedy wciąż tylko pada deszcz, a słońce powędrowało daleko za horyzont. Kiedy wieczna zima mrozi serce. Ja proszę o miłość, dobro i pokój. Nie o piękny dom i samochód, ale o miłość i siłę, nadzieję i wiarę, zrozumienie i odrobinę uwagi, bym nie odeszła niezauważona, by ktoś wspomniał czasem mą twarz i niezwykłość wyjątkowej osobowości. Tacy już jesteśmy ? Nie, nie musimy być "zaprogramowani" przez najnowsze wynalazki techniki i świata tego pomysły, mające rzekomo udoskonalić nieistniejący ideał. Ja wolałabym - jak Jezus - pisać palcem na piasku, niż trzymać na kolanach najnowszy model laptopa. Tylko proszę - Drodzy Czytelnicy - nie czytajcie mych słów zbyt dosłownie, zajrzyjcie w głębię jaką niosą.

Uwielbiam widok zachodzącego słońca i dlatego często szukam miejsc, by wzrok nasycić pięknem odcieni pomarańczy i złocistego brązu. A Ty co uwielbiasz ? Może piec z Babcią pyszne domowe ciasteczka ? Wstawać co świt i robić dzieciom śniadanie do szkoły ? Czytać poezję ? A może pisać wiersze ? Albo biegać po plaży tak, że morska fala stopy moczy ? Chodzić do teatru ? Karmić ptaki zimą ? Po prostu to rób. To, co wydawałoby się takie niewinnie, dziecinnie proste i śmieszne, takie maleńkie coś. To właśnie sprawia, że życie jest piękne, to pozwoli Ci zwolnić i zatrzymać się, by już więcej nie przegapić szczegółów mających olbrzymie znaczenie.

Najniebezpieczniej jest obrać ślepy cel i zmierzać do osiągnięcia czegoś, co zawsze będzie daleko poza naszym zasięgiem. Każdy cel, jaki sobie stawiamy powinien mieścić się w granicach naszych możliwości, tak, by dążenie do niego dawało nam satysfakcję i poczucie spełnienia. Nie ma sensu robić coś na siłę i wbrew sobie. Najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą i wiedzieć, kiedy powiedzieć : STOP, by dzięki temu zauważyć chociażby nadchodzącą wiosnę !!!





Dekanalny turniej

We wtorek 8 lutego br. w okresie ferii zimowych rozegrano II Dekanalny Turniej Ministrantów w Piłce Halowej. Uroczyste otwarcie tej dorocznej imprezy miało miejsce podczas Mszy Św. sprawowanej w kościele Św. Andrzeja Apostoła w Sarnowie. Po zakończeniu Eucharystii ekipy ministrantów-sportowców przeniosły się na tamtejszą halę sportową, gdzie rozpoczęły się turniejowe zmagania. Mecze rozgrywano w dwóch kategoriach wiekowych. Tryumfatorami imprezy w obu kategoriach (podobnie jak przed rokiem) były drużyny ministrantów z parafii sarnowskiej. A oto tabele wyników turnieju :
Ministranci młodsi :
1. Sarnowa - 12 pkt
2. Zakrzewo - 6 pkt (lepszy stosunek bramek)
3. Rawicz (Fara) - 6 pkt
4. Łaszczyn - 4 pkt
5. Rawicz (Św. Andrzej Bobola) - 1 pkt
Ministranci starsi :
1. Sarnowa - 9 pkt
2. Zakrzewo - 6 pkt
3. Rawicz (Fara) - 3 pkt
4. Rawicz (Św. Andrzej Bobola) - 0 pkt

Organizatorem Turnieju byli dekanalni prezesi ministrantów, a sponsorami Akcja Katolicka parafii Św. Andrzeja Apostoła w Sarnowie (fundatorzy obu pucharów) i dziekan rawicki ks. kan. Józef Podemski (fundator napojów i drożdżówek).


linia

~Przejście do następnej strony~

linia

WYDAWCA: Parafia p.w. Chrystusa Króla i Zwiastowania NMP w Rawiczu
ADRES REDAKCJI: "GENEZARET" ul.J.Dąbrowskiego 15. 63-900 Rawicz
ADRES e-mail : gafsa1963@wp.pl strona internetowa : www.videa.com.pl/christerex
REDAKTOR NACZELNY : ks. Piotr Bartkowiak
ZESPÓŁ : Janusz Hamielec , Piotr Popielas , Małgorzata Dzikowska , Tomasz Kośmider , Marek Heinze , Dorota Łukowiak , Ireneusz Lewandowski .
WSPÓŁPRACOWNICY : młodzież PMK , młodzież KSM , Akcja Katolicka , Bank Żywności "KARITAS" , Koło Ministrantów .
SERWIS FOTO : Marek Heinze
KOREKTA : Ireneusz Lewandowski
SKŁAD komputerowy, opracowanie graficzne : Dorota Łukowiak
KRZYŻÓWKA : Aldona Skiba
DRUK : Drukarnia "MULTIGRAF" Zygmunt Musielak ul.Staszica 4, Rawicz
ŁAMANIE i SPRZEDAŻ : młodzież PMK

linia
Archiwum internetowej gazetki

Strona główna